Techniki Pracy
12 godz. 30 min · Photoshop · Foto, Audio i Wideo
Jakub KaźmierczykFotografTo dwie towarzyszące aplikacje/wtyczki, od których zaczynamy kurs. Z każdej sesji trzeba wybrać odpowiednie zdjęcia, a w związku z tym, że każdy fotograf powinien robić zdjęcia w formacie RAW - trzeba je wywołać. Selekcji i edycji naszych RAWów poświęciliśmy aż 19 lekcji, więc mamy pewność, że każdy odpowiednio wkroczy do samego Photoshopa.
Włączyć Photoshopa tak naprawdę potrafi każdy, ale w jaki sposób ułożyć naszą pracę? Jak zaprojektować wygodną przestrzeń roboczą, skróty klawiszowe czy menu? Na te wszystkie pytania odpowiemy w pierwszych lekcjach o samym Photoshopie - dzięki temu dalsza praca będzie po prostu wygodna. Wyeliminujemy też problemy z kolorami, z którymi wiele osób ma problem. Po odpowiednim ustawieniu przestrzeni barwnych, zarówno podczas otwierania, jak i zapisywania zdjęć, będziemy mieli pewność, że nasze zdjęcia będą wyglądały tak samo podczas całego obiegu pracy!
Podczas naszej pracy w Photoshopie właściwie zawsze będziemy korzystać z warstw, masek i wielu narzędzi, takich jak pędzle, narzędzia korekty, czy narzędzia selekcji. Na tę sekcję poświęciliśmy kilkanaście lekcji. Zaczniemy od warstw, które będą właściwie rdzeniem naszej pracy. Pokażemy Ci w jaki sposób nimi zarządzać, grupować, wyjaśnimy czym są warstwy dopasowania, tryby ich mieszania i w jaki sposób korzystać z masek, które możemy przypisać do warstw. Zdobyta wiedza będzie niezbędna do edycji niemal każdego rodzaju zdjęć.
W kolejnych lekcjach pokażemy Ci jak pracować z licznymi narzędziami - pokrótce opiszemy wszystkie, ale skupimy się na tych, które będą najważniejsze z punktu widzenia fotografa. Osobne lekcje poświęciliśmy między innymi narzędziom zaznaczania, pędzlowi, pędzlowi mieszającemu, czy narzędziom korekcji skóry. Podobnie z filtrami - w Photoshopie jest ich całe mnóstwo, ale fotografowie korzystają jedynie z garstki. Skupimy się na najważniejszych z nich - korekcie obiektywu, galerii rozmyć, formowaniu, czy punkcie zbiegu. Nie zabranie też praktycznego wykorzystania nabytej wiedzy - tu dowiecie się między innymi w jaki sposób usuwać niechciane rzeczy ze zdjęcia, czy w jak skalować i przekształcać zdjęcia.
Photoshop najczęściej wykorzystywany jest przez fotografów do retuszu zdjęć portretowych, więc temu zagadnieniu poświęciliśmy sporą część naszego kursu. Zaczniemy od pokazania wszystkich narzędzi, którymi można edytować skórę, a następnie przejdziemy do efektywnej pracy - użyjemy metod frequency separation, dodge amp, burn, a także skupimy się na obróbce oczu, wyrównaniu koloru skóry, czy retuszu włosów. Nie zabraknie również color gradingu na wiele sposobów - do tego wykorzystamy kolor selektywny, mapę gradientu, pliki LUT, balans kolorów, czy krzywe. Dzięki nabytej wiedzy, retusz zdjęć portretowych nie będzie miał już przed Tobą tajemnic, a zdobyte umiejętności świetnie sprawdzą się podczas przerabiania innych kursów na eduweb.
Na koniec kursu pokażemy Ci w jaki sposób pracować z akcjami - dzięki temu Twoja praca będzie zdecydowanie szybsza. Tworzenie warstw frequency separation zajmie kilkanaście sekund, a nie kilka minut. Dodatkowo, dostaniesz nasze akcje, które mogą sprawdzić się w Twojej pracy. Pokażemy również jak stosować masową edycję zdjeć poprzez sekwencję wsadową - dzięki temu możemy np. zmniejszyć wielkość wszystkich zdjęć w wybranym folderze. Dodatkowo, skupimy się na praktycznym wykorzystaniu nabytej wiedzy - pokażemy jak połączyć kilka zdjęć ze sobą, jak zrobić focus stacking, czy jak zasymulować wydruk, a także w jaki sposób odpowiednio zapisać naszą pracę.
Na eduweb znajdziesz wiele kursów, które skupiają się na konkretnych technikach fotografowania - to między innymi fotografia produktowa, portretowa, wnętrz, czy wakacyjna, a także wiele innych. Każdy z kursów kończy się częścią o postprodukcji, w których nie sposób wytłumaczyć całego Photoshopa, więc jeśli jakiekolwiek zagadnienie nie było dla Ciebie jasne w takim kursie, z pewnością w tym kursie znajdziesz odpowiedź. To nie wszystko - słuchamy Was, więc jeśli czegoś Wam zabrakło, nic nie stoi na przeszkodzie, żebyśmy uzupełnili ten kurs o elementy, których potrzebujecie!
Kurs został stworzony z myślą o wszystkich fotografach, którzy chcą lepiej, szybciej i wydajniej pracować w Photoshopie przy postprodukcji zdjęć i zacząć biegle posługiwać się tym narzędziem w zakresie najważniejszych, fotograficznych funkcji.
CC 2020+
Witam Was serdecznie.
To już ostatnia nasza lekcja.
W niej pokażę Wam w jaki sposób zapisywać zdjęcia.
Tych możliwości jest całe mnóstwo i tutaj
ważne by było, żebyście wybrali coś, co będzie sprawdzało się w Waszej pracy.
Tutaj mamy zdjęcie, które jest w tym
momencie plikiem PSD One jest po edycji, szczególnie tutaj.
Tak jak pewnie pamiętacie edytować sobie
te włosy i mamy kilka możliwości zapisania tego zdjęcia.
Pierwszym, z którego ja najczęściej korzystam, bo u mnie obiekt mojej pracy
najczęściej wygląda w ten sposób, że zaczynam pracę w Lightroomie.
Następnie takie zdjęcie przerzucam do Photoshopa, czyli edytuję je
dalej w Photoshopie i następnie będąc w Photoshopie.
Kiedy kończę edycję używam skrótu klawiszowego Command S,
bądź po prostu plik Zapisz, przy czym nie zmieniam miejsca tego pliku.
To znaczy on zapisuje się tuż obok naszego
oryginału, dzięki czemu ten plik wróci nam tutaj.
Jak widzicie w tym momencie on wyświetlany jest jako plik PSD.
Obok mamy naszego Rawa, a tutaj mamy nasz plik PSD.
I tak naprawdę najczęściej robię to w ten sposób, że kiedy mam już tutaj wyedytować
taką sesję, najczęściej wchodzę po prostu w widok siatki.
Wpisuję sobie tekst i wpisuję tutaj PSD,
bo to oznacza, że z danej sesji to są moje edytowane zdjęcia w Photoshopie.
Jeśli byłoby ich tutaj więcej, pojawiłoby się też więcej tych plików.
Więc wtedy jeśli mam tutaj wiele tych
plików PSD, ale akurat teraz mam jeden, w niczym mi to nie przeszkadza.
Eksportuje dalej z Lightrooma.
W jaki sposób to robię?
Klikam na File i export bądź Command Shift.
Następnie tutaj wypełniam ten formularz, że tak powiem.
Możemy tutaj wybrać wiele różnego rodzaju rzeczy i według mnie zapisywanie z
Lightrooma jest wygodniejsze niż zapisywanie bezpośrednio z Photoshopa.
I tak jak widzieliście po prostu po edycji
tego zdjęcia wystarczy, że nacisnę command s.
Zapisuje mi się plik PSD,
chyba że wybrałbym, że z Lightrooma zapisywał bym się TIFF.
Nie ma to większego znaczenia.
No i teraz wybieram sobie tutaj folder OK.
Tak się będzie nazywał mój folder.
Wybieram go.
Następnie muszę zdecydować czy zmieniam nazwę pliku.
Akurat ja jej nie będę zmieniał.
Patrzymy niżej File Settings i tutaj
wszystko zależy od tego, do czego ma być to zdjęcie.
Możemy sobie też zapisać tak jak widzicie
tutaj user preset, czyli mamy różnego rodzaju gotowy zestaw tych narzędzi.
Czyli jeśli ja bym chciał w pełnej
rozdzielczości do sRGB wybiorę sobie właśnie ten preset.
I zobaczcie, akurat tutaj został mi ten folder.
To jest bardzo ważne.
Dodatkowo mam jakość 100% jpg sRGB
i następnie możemy też zmniejszyć te zdjęcia, ale ja nie będę teraz tego robił.
Output Shark Ending to jest do ostrzenie,
ewentualnie po zmniejszaniu, ale my tego też nie robimy, bo w tym momencie zrobimy
eksport bez zmniejszenia i decydujemy czy chcemy mieć tutaj jakieś metadane.
Jeśli chcemy mieć wszystkie, zaznaczamy wszystkie.
Co ciekawe nie możemy ich w ogóle usunąć.
To znaczy wszystkich możemy też zostawić
zostawić kopiuj right, czyli tylko informacje o nas jako fotografie.
My może dajmy o akcept kamerą info, czyli żeby nie wyświetlało się.
Więc czemu został wywołany plik RAW?
OK i zrobimy taki jeden eksport i od razu
możemy zrobić drugi, bądź też możemy zrobić
dwa takie jak sporty na raz, ale ja zazwyczaj robię to pojedynczo.
OK, wybiorę sobie jeszcze eksport dla Facebooka.
I zobaczcie, że tutaj ten mój preset, czyli moje ustawienia predefiniowane
do Facebooka są takie, że akurat tu mam wybrany folder ten który był wcześniej.
Dodatkowo w zmianie nazwy pliku mam wybrany dopisek FB, czyli tutaj wybrałem.
Wybrałem po prostu Custom settings i zbudowałem.
Takie ustawienia, że mamy file name, czyli nazwa pliku podkreśla nick FB.
OK.
Klikamy dan.
Możemy to zbudować na wiele różnych sposobów.
Tutaj po prostu trzeba byłoby pobawić się
po prostu budowaniem tego template naszego.
Naszych nazw możemy dodać np.
Office online taki podkreśleń np.
Custom text, zaznaczyć Damn custom tekstem byłoby FB i w sumie wyszłoby na to samo.
Jeśli chodzi o zapis zdjęć pod Facebooka ja wybieram jakość 90%.
Myślę, że nie ma sensu większej.
Jeśli to zdjęcie i tak nie będzie dalej
edytowane to nie zobaczymy różnicy w jakości.
No i tutaj oczywiście przeskalowanie do
2048 pikseli na dłuższym boku, tak jak widzimy tutaj i wyostrza my dla ekranu.
Jeśli chodzi o next i FAT, czyli to co będzie zapisane.
Ja akurat zapisuje tutaj wszystkie i teraz klikniemy znowu na export.
I zobaczmy w nasz folder. OK, zobaczcie.
Mamy pierwsze dla Facebooka.
A to mamy w tej pełnej rozdzielczości, co mamy tutaj zapisane?
Otwieramy to zdjęcie w pełnej rozdzielczości.
Patrzymy, że mamy sRGB.
To pełna rozdzielczość i w EXIF mamy informację o parametrach o aparacie,
ale nie mamy informacji gdzie to zostało edytowane.
Natomiast w drugim pliku widzimy, że mamy
2048 pikseli na dłuższym boku, więc tak to wygląda.
Ja akurat bardzo często korzystam z tego
zapisu przez Lightrooma, bo jakoś jest mi po prostu najwygodniej.
Poza tym zapisuję już sobie, kiedy mam
wyedytować naprawdę dużo zdjęć tych plików PSD.
To żeby nie zapisywać pojedynczo tych jpg to robię to w ten sposób.
Ewentualnie jeśli to zdjęcie miałoby pójść np.
do druku ono było zapisane jako Adobe RGB, tzn.
ja je edytowałem jako Adobe RGB, więc to jest plik Adobe RGB.
Zresztą kiedy zobaczymy plik Zapisz jako.
To mamy Adobe RGB, więc jeśli chciałbym to zdjęcie
puścić do druku to wybiorę sobie ten projekt, czyli ten full res RGB.
Przy czym tutaj zamienię RGB na Adobe RGB.
I w tym momencie to zdjęcie będzie w Adobe RGB.
Natomiast tutaj tak nie było za bardzo
kolorów, które by nam wykraczały poza sRGB jeśli dobrze pamiętam na tym zdjęciu,
więc jakby większej różnicy by tutaj nie było.
Pamiętamy tylko, że do sieci, kiedy
będziemy chcieli te zdjęcia publikować w internecie, nie zapisujemy.
Broń Boże Adobe RGB czy sRGB.
Nie zapisujemy broń Boże Adobe RGB czy Pro
Photo RGB, bo szczególnie na Windowsie zobaczycie bardzo duże różnice w kolorach.
Kiedy wrzucicie to zdjęcie np.
na Facebooka albo w ogóle otworzycie w przeglądarce internetowej.
Generalnie najbezpieczniejsze jest sRGB.
Jeśli pracujemy do sieci.
OK, więc tyle light, ale z Photoshopa w tym momencie też możemy to zdjęcie
zapisać i w sumie powinienem więcej o tym powiedzieć.
Więc tak, tutaj mamy teraz zdjęcie w pełnej rozdzielczości.
Co ważne ono jest Adobe RGB i jeśli mamy obawy, że ono straci jakieś
kolory, w związku z tym, że będziemy je konwertować do sRGB, to zróbcie po prostu
ten soft profil, który pokazywałem Wam w poprzedniej lekcji.
Tutaj po prostu wybieramy sobie ustawienie
próby, przy czym zerkniemy jak to będzie wyglądało na sRGB
i zobaczcie, że tutaj nam się po prostu nic nie rusza.
Bo to zdjęcie nie ma po prostu kolorów, które wykraczały by poza S poza sRGB.
Mimo, że zdjęcie jest w Adobe RGB to nie muszę się tym przejmować.
Więc jeśli te zdjęcia są bym powiedział normalne to raczej nie będziecie tam mieli
zbyt dużo kolorów, które jakby wykraczają poza sRGB.
Zerknijmy jeszcze na to zdjęcie.
Ono jest już takie bardziej hardkorowe.
Znowu ustawienie próby własne.
No i wybierzmy tutaj z RGB.
No i widzimy, że tutaj
też nie mamy kolorów, które by nam wykraczały poza sRGB.
Czyli mamy tutaj zobaczcie sRGB.
A jeśli mnie pamięć nie myli, to jest akurat.
Najłatwiej mi jest sprawdzić to w ten sposób.
Jest to plik Adobe RGB.
Więc jak widzicie nawet tak mocno nasycone kolory tutaj poza sRGB nie wyszły.
OK, ale nie o tych RGB i tak dalej.
Teraz żeby zapisać to zdjęcie no to klikamy plik Zapisz jako.
No i oczywiście wcześniej już zapisałem to
jako plik PSD ten plik otwarty z warstwami.
Jeśli chciałbym to zapisać do jpg to robię to właśnie w ten sposób.
I co ważne musimy wybrać tutaj
profil koloru Adobe RGB, więc teraz ten mój zapis będzie z profilem Adobe RGB.
A co jeśli nie chciałbym mieć tego zdjęcia?
Tego JPG zapisanego jako Adobe RGB?
Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby to zdjęcie przekonwertować do profilu.
W jaki sposób?
Teraz klikamy na Edycja Konwertuj do profilu.
I teraz po zdjęciach Adobe RGB z Konwertuj do sRGB.
To co robiliśmy wcześniej tutaj w widoku to była tylko.
To był tylko podgląd, a tutaj rzeczywiście dojdzie do konwersji.
Jeśli chodzi o metodę konwersji, to tak jak wcześniej pokazywałem przy tym soft
swingu albo relatywna kolory metryczne albo percepcyjne.
Zresztą jeśli uznacie, że w innych metodach uzyskuje się lepsze efekty, to
też nic nie stoi na przeszkodzie, żeby ich użyć.
OK, ja teraz klikam ok.
To co się dzieje w tym momencie to odbywa się konwersja do profilu sRGB.
Widzicie konwersja do profilu.
I teraz jeśli ja wybiorę plik Zapisz jako.
To teraz mamy tutaj osadzić profil koloru sRGB.
Więc teraz to zdjęcie będzie już w sRGB jako.
Oczywiście muszę teraz wybrać JPG.
Tak, możemy to zrobić.
Przyczym pamiętajcie, że jeśli teraz zapiszemy to zdjęcie dalej jako plik PSD
otwarty, to on już będzie przekonwertowane do tego sRGB.
Więc zanim zamkniecie to zdjęcie po zapisie to ja bym skasował ten ostatni
element z historii i po prostu zostałbym przy tym profilu Adobe RGB, żeby ten plik
otwarty, ten pełny plik do edycji miał, tę szerszą przestrzeń barwną.
Więc to jest jedna.
Znaczy jedna, kolejna z opcji.
Drugą opcją jest plik Eksportuj.
No i tutaj mamy kilka możliwości w eksportowanie.
Mamy szybki eksport jako jpg.
U Was może to być szybki eksport jako PNG,
więc wejdźcie sobie w Preferencje eksportowania i zerknijmy co mamy tutaj.
To jest coś, co z czego ja dość często korzystam, kiedy
chcę bardzo szybko zapisać taki plik, nie bawić się w konwersję do profilu sRGB.
Tutaj to jest dość mocno uproszczone.
Jest jeden dość duży minus jeśli chodzi o.
Jeśli chodzi o EXIF mogę wybrać
wyczyszczenie metadanych albo wybrać prawa autorskie i kontakty.
Nie ma możliwości zapisania pełnego EXIF u tą metodą.
No i tutaj też szybki eksport.
U mnie to jest JPG o jakości 100%.
Zawsze pytaj o lokalizację eksportu, czyli po prostu wyświetli się okno dialogowe,
gdzie będę musiał wskazać gdzie te pliki JPG ma być zapisany.
Albo ewentualnie jeśli zaznaczę Eksportuj
do folderu zasobów obok bieżącego dokumentu to po prostu to zapisze się
bezpośrednio obok naszego oryginalnego pliku.
Czyli w tym momencie tego pliku PSD.
I tutaj mamy jeszcze jedną.
Jedno okno konwertuj na sRGB, czyli to zdjęcie mimo że jest w Adobe RGB i ten
plik otwarty zostaje jako Adobe RGB, to on zostanie jest konwertowany na sRGB.
Przy czym dzieje się to tak troszeczkę poza nami, więc nie widzimy
ewentualnie tych kolorów, które możemy stracić między Adobe RGB, RGB a sRGB.
Ale tak jak mówię, w większości przypadków, jeśli to nie są jakieś super
nasycone kolory, to nie powinno to być przeszkodą.
I ok, teraz jeśli chcemy to zrobić to
klikamy Eksport Eksportuj szybki eksport jako JPG.
Zapiszemy sobie to w naszym folderze
to OK i zobaczmy jak wygląda to dosłownie po chwili To się powinno tutaj pojawić.
OK, mamy.
Jak widzimy w ogóle tutaj nie mamy nic w
Fifie, tylko informacje o nas jako o fotografie.
Więc tak, tak to wygląda, bo zostawiłem
tylko możliwość zapisania do EXIF tych praw autorskich i kontaktu.
Dodatkowo w związku z tym, że ja dość
często korzystam z tej opcji to przypisałem sobie do niej.
Skrót klawiszowy Command.
I paragraf jak to zrobić?
Znajdziecie o tym dużo więcej informacji w
personalizacji naszego interfejsu na samym początku tego kursu.
Ale jeszcze żeby szybko nam pokazać, wchodzimy po prostu w skróty klawiaturowe.
Szukamy plik szukamy.
Eksportuj szybki eksport do jpg.
Ustawia command paragraf i jest.
Klikamy OK.
No i teraz mogę nacisnąć Command paragraf i od razu wyświetla mi się okno dialogowe.
Więc to jest bardzo szybkie i dzięki temu w sumie nie czekam na
otwarcie się jakiś kolejnych okien, gdzie muszę wybrać jakość.
To się dzieje po prostu z automatu, aczkolwiek mam najmniejszy wpływ na
parametry tego pliku, bo one są ustalone odgórnie.
Tak naprawdę raz w preferencjach.
Kolejną opcją, której nie lubię jest to mianowicie Eksportuj jako.
To bardziej przydaje się designer room, którzy np.
eksportują swoje obszary kompozycji pod
różnego rodzaju narzędzia, pod różnego rodzaju ekrany itd.
Tutaj możemy skalować to zdjęcie, czyli możemy od razu wypuścić je jako np.
pełny rozmiar i jako pół rozmiaru, więc wtedy od razu wygenerowane zostaną dwa
pliki, przy czym drugi będzie miał dopisek tutaj Hof.
On normalnie ma dopisek razy 0, a ja to zmieniłem.
Mogę tutaj dodatkowo skalować to zdjęcie. Jeśli np.
chciałbym je przeskalować do 2048 pikseli,
to też nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wpisać to tutaj.
Aczkolwiek nie mam też możliwości zapisania pełnego EXIF, bo mogę wybrać
brak, albo tylko prawa autorskie i kontakt, jak również konwertuj na sRGB.
Czyli w tym momencie jeśli ten plik byłby np.
w Adobe RGB to też zostanie przekonwertowane i profil kolor koloru.
I to też jest bardzo ważne, żeby wszędzie zaznaczać właśnie te opcje, bo
wtedy dajemy aplikacjom, które odczytują te pliki informację o tym, że to zdjęcie
jest w sRGB, bo nawet jeśli ja to piszę konwertuje do sRGB, ale nie osadza tego
profilu, to jest szansa, że to zdjęcie wyświetli się nieodpowiednio.
Dlaczego tego nie lubię?
Z tego względu, że nie mam możliwości wyboru np.
po prostu dwóch rozdzielczości, tzn.
ja musiałbym tutaj wybrać jakąś kolejną rozdzielczość, czyli np.
pełną do tego razy 0 33.
Nie mogę tutaj w tym momencie wpisać np.
po prostu rozmiaru 2048 pikseli.
Oczywiście mogę wpisać tutaj, przy czym to będzie jako mój rozmiar jeden do jednego,
więc drugie będzie po prostu dwukrotnie mniejsze.
Tutaj mam możliwość właśnie skalowania też procentowo, no ale niestety ten podgląd
mimo bardzo szybkiego komputera on się dość długo wczytuje.
Więc osobiście nie polecam tego narzędzia,
bo za każdym razem będziemy musieli czekać na wygenerowanie podglądu.
Nie mamy możliwości zapisania tego bardzo szybko tylko dwóch
rozdzielczości, ale bardzo ściśle określonych przez nas.
Tylko po prostu tutaj możemy to procentowo czy też ułamkową skalować.
OK. Zostawmy sobie te 100%.
No i w tym momencie możemy kliknąć na Eksportuj, a ja tego teraz nie będę robił.
Jest jeszcze jedna opcja eksportowania zapis dla internetu starsza opcja Ona już
nie jest wspierana, co jest wspierane, ale nie jest rozwijana przez Adobe.
Ja też jej nie lubię.
Dość dużo osób korzystało, korzystało z
niej wcześniej i dość dużo osób nadal z niej korzysta.
Aczkolwiek moim zdaniem to jest trochę strata czasu, bo znowu musimy tutaj
poczekać na wygenerowanie się tego podglądu.
To przydaje się ewentualnie przy zapisie do gifów i to ok.
To jest jak najbardziej w porządku, ale
umówmy się my dość rzadko będziemy pracować jako fotografowie na klifach,
raczej będziemy pracować na plikach JPK, TIF itd.
Ale teraz zapisujemy dla jpg ok.
I teraz wybieramy tutaj jakość.
Czy plik ma być progresywny?
Czyli po prostu kiedy wczytuję się w
internecie to mamy poczekać na całość czy ma się wczytywać po pasach?
Ale zobaczcie jaka ta opcja jest stara.
Tutaj mamy w ogóle szybkość internetu 56 600, a najszybszy internet.
Mamy 2 megabitów na sekundę, a ja pracuję w tym momencie na tysiącu megabitów.
I zobaczcie jak ten świat poszedł do przodu, a jak ta opcja nie jest wspierana.
Tutaj mamy możliwość właśnie osadzenia
profilu koloru konwersji tego do sRGB natomiast w metadanych I mimo, że to
jest starsza opcja to akurat to jest bardzo duży plus.
Mamy więcej opcji, czyli możemy tutaj
osadzić wszystkie metadane dodatkowo rozmiar obrazu.
Tutaj też możemy skalować te zdjęcia i po prostu zapisujemy sobie stąd te zdjęcia.
Więc tak to wygląda. Akurat.
Tak jak mówię, ja też za tą opcją nie
przepadam, głównie z tego powodu, że wybierając ją ja to zrobię jeszcze raz.
Zobaczcie ile to trwa.
Plik Eksportuj zapisz dla internetu I teraz czekamy na to okno.
OK, okno się wygenerowało.
Teraz jeszcze pomniejsze ten obraz i dopiero teraz ok.
Wybiorę sobie jpg.
Kiedy bym to zapisał z jpg to wskakiwał mi
od razu, ale dopiero jakby przejście przez ten cały proces tak samo jak Eksportuj
jako jest dość długi, bo czekamy na wczytywanie tego podglądu.
Tak to wygląda.
Więc jak ja to robię?
Robię to albo poprzez Lightrooma, albo poprzez ten szybki.
Zapisz jako plik, Zapisz jako i tutaj
wybieram sobie jpg, przy czym najczęściej godzę się, żeby zapisać to do Adobe RGB,
albo po prostu naciskam command paragraf i zapisuję godząc się z tym, że nie mam
pełnego EXIF, a kiedy chcę przeskalować to zdjęcie, używam mojej akcji do skalowania.
To jest akcja 2048.
Teraz rzeczywiście chwilkę czekam ok.
Podglądam czy to zdjęcie jest odpowiednio ostre, jeśli jest odpowiednio ostre, a
zadbałem o to poprzez odpowiednie ustawienie próbkowania.
Tutaj jeszcze raz może sobie zerknijmy jak to będzie wyglądało.
Ja przeskakuję to zdjęcie wpiszemy tutaj
2048 pikseli i tutaj, co ważne powinniśmy mieć to ponowne próbkowanie.
No i tutaj tak naprawdę metoda automatyczna zazwyczaj działa najlepiej.
Ewentualnie to co działa nieźle to jest 2 sześcienne wyostrzanie do pomniejszania
naszych zdjęć i ona też zazwyczaj działa w porządku.
Te nasze zdjęcia nie będą jakoś traciły na ostrości.
Natomiast automatyczna też zazwyczaj działa ok.
Więc jeśli tutaj mamy metodę automatyczną, to wierzcie mi, że
nie powinniście zobaczyć jakiejś straty ostrości.
OK, przeskakujemy sobie to zdjęcie, robimy
to samo co zrobiła za mnie ta akcja i po prostu robię drugi szybki zapis.
Przy czym tutaj rzeczywiście dopiszę FB i to będzie szybki.
No i zapisaliśmy to jako drugi plik.
Zobaczcie, on już jest.
Mamy dane twórcy, jak również ono jest od razu przeskalowane.
Ale tutaj trzeba pamiętać o jednej rzeczy Zanim zamkniemy to zdjęcie,
to usuńmy ostatni, ostatni krok z naszej historii, czyli ten rozmiar obrazu.
Żebyśmy nie napisali przypadkiem naszego
pliku PSD z tymi warstwami do małej rozdzielczości.
Więc jest na to jak widzicie wiele sposobów.
Tak jak wspomniałem, ja najczęściej robię to poprzez zapis tego pliku jako plik PSD
i eksportuje sobie różnego rodzaju pliki z Lightrooma.
To jest dla mnie najprostsze, najłatwiejsze i według mnie najlepsze.
Albo ewentualnie poprzez mój skrót klawiszowy i szybki eksport do
jpg, jak również po przeskanowaniu poprzez użycie mojej akcji.
Tak to wygląda.
Jestem ciekaw z czego wykorzystacie.
Zerknijcie na każdy z tych sposobów i
zobaczcie, który po prostu będzie pracował z Wami najlepiej.
Więc to tyle jeśli chodzi o ten kurs.
Mam nadzieję, że Wam się podobało.
Dziękuję Wam bardzo i do zobaczenia.