Techniki Pracy
12 godz. 30 min · Photoshop · Foto, Audio i Wideo
Jakub KaźmierczykFotografTo dwie towarzyszące aplikacje/wtyczki, od których zaczynamy kurs. Z każdej sesji trzeba wybrać odpowiednie zdjęcia, a w związku z tym, że każdy fotograf powinien robić zdjęcia w formacie RAW - trzeba je wywołać. Selekcji i edycji naszych RAWów poświęciliśmy aż 19 lekcji, więc mamy pewność, że każdy odpowiednio wkroczy do samego Photoshopa.
Włączyć Photoshopa tak naprawdę potrafi każdy, ale w jaki sposób ułożyć naszą pracę? Jak zaprojektować wygodną przestrzeń roboczą, skróty klawiszowe czy menu? Na te wszystkie pytania odpowiemy w pierwszych lekcjach o samym Photoshopie - dzięki temu dalsza praca będzie po prostu wygodna. Wyeliminujemy też problemy z kolorami, z którymi wiele osób ma problem. Po odpowiednim ustawieniu przestrzeni barwnych, zarówno podczas otwierania, jak i zapisywania zdjęć, będziemy mieli pewność, że nasze zdjęcia będą wyglądały tak samo podczas całego obiegu pracy!
Podczas naszej pracy w Photoshopie właściwie zawsze będziemy korzystać z warstw, masek i wielu narzędzi, takich jak pędzle, narzędzia korekty, czy narzędzia selekcji. Na tę sekcję poświęciliśmy kilkanaście lekcji. Zaczniemy od warstw, które będą właściwie rdzeniem naszej pracy. Pokażemy Ci w jaki sposób nimi zarządzać, grupować, wyjaśnimy czym są warstwy dopasowania, tryby ich mieszania i w jaki sposób korzystać z masek, które możemy przypisać do warstw. Zdobyta wiedza będzie niezbędna do edycji niemal każdego rodzaju zdjęć.
W kolejnych lekcjach pokażemy Ci jak pracować z licznymi narzędziami - pokrótce opiszemy wszystkie, ale skupimy się na tych, które będą najważniejsze z punktu widzenia fotografa. Osobne lekcje poświęciliśmy między innymi narzędziom zaznaczania, pędzlowi, pędzlowi mieszającemu, czy narzędziom korekcji skóry. Podobnie z filtrami - w Photoshopie jest ich całe mnóstwo, ale fotografowie korzystają jedynie z garstki. Skupimy się na najważniejszych z nich - korekcie obiektywu, galerii rozmyć, formowaniu, czy punkcie zbiegu. Nie zabranie też praktycznego wykorzystania nabytej wiedzy - tu dowiecie się między innymi w jaki sposób usuwać niechciane rzeczy ze zdjęcia, czy w jak skalować i przekształcać zdjęcia.
Photoshop najczęściej wykorzystywany jest przez fotografów do retuszu zdjęć portretowych, więc temu zagadnieniu poświęciliśmy sporą część naszego kursu. Zaczniemy od pokazania wszystkich narzędzi, którymi można edytować skórę, a następnie przejdziemy do efektywnej pracy - użyjemy metod frequency separation, dodge amp, burn, a także skupimy się na obróbce oczu, wyrównaniu koloru skóry, czy retuszu włosów. Nie zabraknie również color gradingu na wiele sposobów - do tego wykorzystamy kolor selektywny, mapę gradientu, pliki LUT, balans kolorów, czy krzywe. Dzięki nabytej wiedzy, retusz zdjęć portretowych nie będzie miał już przed Tobą tajemnic, a zdobyte umiejętności świetnie sprawdzą się podczas przerabiania innych kursów na eduweb.
Na koniec kursu pokażemy Ci w jaki sposób pracować z akcjami - dzięki temu Twoja praca będzie zdecydowanie szybsza. Tworzenie warstw frequency separation zajmie kilkanaście sekund, a nie kilka minut. Dodatkowo, dostaniesz nasze akcje, które mogą sprawdzić się w Twojej pracy. Pokażemy również jak stosować masową edycję zdjeć poprzez sekwencję wsadową - dzięki temu możemy np. zmniejszyć wielkość wszystkich zdjęć w wybranym folderze. Dodatkowo, skupimy się na praktycznym wykorzystaniu nabytej wiedzy - pokażemy jak połączyć kilka zdjęć ze sobą, jak zrobić focus stacking, czy jak zasymulować wydruk, a także w jaki sposób odpowiednio zapisać naszą pracę.
Na eduweb znajdziesz wiele kursów, które skupiają się na konkretnych technikach fotografowania - to między innymi fotografia produktowa, portretowa, wnętrz, czy wakacyjna, a także wiele innych. Każdy z kursów kończy się częścią o postprodukcji, w których nie sposób wytłumaczyć całego Photoshopa, więc jeśli jakiekolwiek zagadnienie nie było dla Ciebie jasne w takim kursie, z pewnością w tym kursie znajdziesz odpowiedź. To nie wszystko - słuchamy Was, więc jeśli czegoś Wam zabrakło, nic nie stoi na przeszkodzie, żebyśmy uzupełnili ten kurs o elementy, których potrzebujecie!
Kurs został stworzony z myślą o wszystkich fotografach, którzy chcą lepiej, szybciej i wydajniej pracować w Photoshopie przy postprodukcji zdjęć i zacząć biegle posługiwać się tym narzędziem w zakresie najważniejszych, fotograficznych funkcji.
CC 2020+
Witam Was w kolejnej lekcji.
Teraz przez najbliższych kilka lekcji pomówimy o edycji zdjęć portretowych.
Wcześniej już mówiliśmy o
tych narzędziach, które przydadzą nam się do usuwania różnego rodzaju punktów,
przy czym później jeszcze pokazywałem chociażby usuwanie większych.
Może nie niedoskonałości, ale jakiś różnych większych elementów ze zdjęcia.
Teraz przejdziemy właśnie tak jak
wspomniałem do edycji Portretu i przy edycji portretu.
Według mnie bardzo fajną metodą do obróbki zdjęć jest Frequency Separacje.
Afrykańscy Creation też jest na FB
dostępne takie video warsztatowe, gdzie bardzo dogłębnie zgłębiam tę metodę.
Teraz wydaje mi się, że
godzina na ten temat w kursie Photoshopa to trochę za dużo, więc pokażę Wam to w
takim bardziej podstawowym wymiarze, ale według mnie w zupełności wystarczającym.
I teraz ja już zrobiłem tutaj dwie metody Flux Operation.
Na tym zdjęciu pokażę Wam o co w tym przede wszystkim chodzi.
Nasze zdjęcie składa się tak naprawdę z faktury, jak również jasności i koloru.
Jeśli weźmiemy sobie jasność, kolor i
fakturę, zbierzemy to wszystko w jedną jedność, to wtedy powstaje nam zdjęcie.
Natomiast metodą frequency operation my
sobie rozdzielamy fakturę od jasności i koloru.
I co nam to da?
Zobaczcie jak w tym momencie będzie
wyglądało zdjęcie właśnie rozdzielone na frequency separatorem.
To jest nasz kolor i jasność.
Jak widzimy, na tej warstwie w ogóle nie mamy faktury.
Tutaj mamy tylko jasność i kolor, prawda?
Faktury tutaj nie ma.
Natomiast drugą naszą warstwą frequency operation będzie.
Fakturach.
A tutaj z kolei nie mamy prawie informacji o jasności i kolorze.
To wygląda jak taka płaskorzeźba.
Oczywiście mamy tutaj trochę jasności i
koloru, jak chociażby widzimy tutaj czy tutaj.
Natomiast możemy potraktować to jako naszą
warstwę z fakturą, która jest prawie monochromatyczna.
A ta druga nasza warstwa będzie odpowiadała za jasność i kolor.
Do czego nam się to przyda?
Przyda nam się do tego, kiedy będziemy chcieli pracować na
warstwie z fakturą, to wtedy w ogóle nie będziemy naruszać jasności i koloru.
Dzięki temu jest mniejsza szansa na pojawienie się jakiś plam.
Pędzel korygujący będzie miał trochę mniej
do roboty, bo tutaj pracując na tej warstwie właśnie pędzel korygujący.
On tak naprawdę za każdym razem interpretuje.
Prócz tworzenia, a właściwie kopiowania i dostosowywania faktury.
Musi jeszcze dostosować jasność i kolor.
Tutaj będzie miał mniej właśnie tej pracy, ponieważ będzie pracował głównie na tej
monochromatycznej warstwie, prawie monochromatycznej.
Natomiast pracując na tej warstwie
zobaczy, że tutaj widzimy jakieś nierówne przejścia tonalne, które się pojawiają.
Czyli mamy np.
takie nierówne, nierówne przejścia tonalne np.
tutaj pod oczami.
Jeśli byśmy chcieli zlikwidować te
ciemniejsze miejsca pod oczami, to ja mogę to zlikwidować na tej dolnej warstwie.
Albo metodą metodą Darren Burn, o której też będę mówił, jak również tutaj.
Czy tutaj.
Więc ta metoda w moim przekonaniu jest jak najbardziej ok.
Ilu fotografów, ilu szefów, tyle zdań.
Niektórzy mówią, że z tego nie powinniśmy
korzystać, inni mówią, że jak najbardziej z tego powinniśmy korzystać.
Ja jestem za tym, żeby z tego korzystać, aczkolwiek też z głową, bo
czasem okazuje się, że przy tej metodzie właśnie
niektórzy początkujący fotografowie zaczynają pracować z tą metodą.
Rozdzielają sobie tę fakturę od
jasności i koloru, następnie totalnie z maltretuje tą jasność i kolor.
Zostanie i faktura na zdjęciu i wtedy mówią no tak, fakturę mamy.
Więc o co się czepiacie do nas, że to nasze zdjęcie jest plastikowe?
Bo faktura jest.
No i rzeczywiście gdzieś jest w tym trochę
trochę prawdy, bo faktura będzie, ale trzeba pamiętać o tym, żeby
jedna i druga warstwa wyglądała ok i żeby nie przesadzić z jednym i z drugim.
Poza tym najczęściej łączy się to i tak z
metodami daje broń, czyli przyciemniania i rozjaśniania pewnych partii.
I teraz tak jeśli chodzi o metodę, zaraz Wam pokażę, jak przez nią przejść.
Ja tutaj przygotowałem dwie takie metody.
Jedna jest do 16 bitowego obrazu, druga dla 8 bitowego obrazu.
Obydwie są z rozmyciem.
Gąsowski Natomiast tutaj też
tak pokrótce powiem, czym się różni ta metoda 16 od 8 bitowej.
Akurat teraz tutaj oglądamy metodę 8 bitową dla 16 bitowego obrazu, tzn.
jak zobaczymy tutaj zobaczcie mamy 16 bitów, a metoda, która jest tutaj
zastosowana na tej dolnej grupie warstw to jest 8 bitowa i zobaczcie, że delikatnie
rusza nam się jasność tego obrazu w najciemniejszych partiach.
Widzicie, delikatna zmiana jest natomiast
przy metodzie 16 bitowej do 16 bitowego obrazu tej różnicy w jasności nie ma.
I teraz nie jest to wielkie przestępstwo.
Według mnie zrobić jedną metoda, jedną metodę do drugiej głębi bitowej, tzn.
jeśli użyjecie 8 bitowej metody do 16 bitowego obrazu, ale lepiej tak nie robić.
I teraz jak w ogóle robimy frequency separatorów?
Tutaj najbardziej przydadzą nam się akcje.
Akurat ja mam tutaj akcje do Access Operation, ale też nie po to nagrywam kurs
żeby wam powiedzieć to naciśniecie przycisk i to i to Wam powinno zadziałać.
Oczywiście na co dzień będziecie korzystać
z akcji, żeby nie przechodzić przez cały ten proces.
O akcjach dowiecie się w dalszych
lekcjach, natomiast my zrobimy to teraz od A do Zet.
Jak to? Jak to robimy?
Musimy powielić dwukrotnie warstwę tło.
Teraz dolną warstwę nazwiemy sobie low.
Górną warstwę nazwiemy sobie High.
Następnie zrobimy sobie grupę z tych warstw.
I nazwiemy grupę s s od Frequency Operation.
I teraz tak wyłączamy podgląd warstwy.
Ej, ja może skasuję, żeby nam nie mieszały jeszcze te warstwy.
Tutaj podglądamy tylko warstwę low.
I tutaj mamy dwie drogi.
Możemy to zrobić medianę, a możemy to
zrobić przy użyciu rozmycia Gaussa owskiego.
Pierwsze co zrobię, to użyję rozmycia Gauss owskiego.
To mniej obciąża komputer i w większości sytuacji będzie wystarczające.
Chyba, że będziemy chcieli pracować na krawędziach jakoś.
Czyli np.
jeśli nasza fotografowana osoba miałaby taki np.
drobny meszek na twarzy i chcielibyśmy
bardziej zarysować krawędź, wtedy lepiej sprawdzi się mediana.
Natomiast jeśli nie ma tutaj takich
przypadłości, to w zupełności wystarczy nam rozmycie Gaussa owskie.
Włączamy rozmycie Gaussa i następnie wybieramy tutaj promień.
Przy czym dobrze być zbliżonym na jakieś 100 200% w zależności od ekranu
i zdjęcia, tak żeby widzieć dokładnie jaki ten promień ma tutaj być.
Nie ma jednego dobrego promienia
do ustawienia do tego typu zdjęć, bo im zdjęcie ma mniejszą rozdzielczość i im
portret będzie dalszy, tym mniejszy promień.
Im bliższy portret i im większe zdjęcie.
Jeśli chodzi o jego rozmiar w pikselach, tym większe to rozmycie.
Chodzi nam tutaj o to, żeby przede
wszystkim rozmyć drobne niedoskonałości, czyli żeby na pewno po ustawieniu tego
promienia nie były widoczne takie rzeczy jak tutaj.
Ale z drugiej strony, żeby to zdjęcie nie wyglądało tak.
Czyli musimy balansować między usunięciem niedoskonałości a czytelnością obrazu.
Ja myślę, że do tego zdjęcia rozmycie około dziewięciu i pół.
Może tak dla zaokrąglenia dajmy 10 pikseli, będzie ok.
I teraz to powinniśmy dostosowywać za każdym razem do każdego zdjęcia,
bo tak jak wspomniałem zdjęcie takie będzie wymagało zupełnie innej metody
frequency operation niż zdjęcie, gdzie twarz będzie zajmowała mniejszą część i na
przykład zdjęcie nie będzie miało 50, a 15 milionów pikseli.
OK. Teraz przejdziemy do warstwy i warstwy.
Od razu mieszamy w trybie światło liniowe.
Następnie ja sobie troszeczkę odpalę ten obraz, żebyśmy widzieli.
Teraz to wygląda strasznie, ale
przechodzimy do Obraz Zastosuj obraz i w metodzie 16 bitowej wybieramy tryb
mieszania jako Dodaj skala 2, przesunięcie 0 Odwróć.
No i oczywiście wybieramy warstwę na którą ma być zastosowany ten obraz.
Czyli my wybieramy tutaj jako warstwę low
i zobaczcie, że w tym momencie nasze zdjęcie w ogóle się nie zmieniło.
I właśnie o to chodzi, żeby ono się tutaj
nie zmieniło, Ale to znaczy, że my rozdzieliliśmy ten obraz.
Zobaczcie na naszą fakturę i kolor i jasność.
I teraz łącząc te dwie warstwy ze sobą mamy obraz, który jest nie zmieniony.
Ale z drugiej strony tak naprawdę pracujemy na tych warstwach osobno,
jeśli chcielibyśmy to zrobić metodą dla ośmiu bitów.
Ja może sobie skopiuję moją warstwę i otworzę ją jako nowy plik.
I teraz konwertuje go od razu do 8 bitów na kanał.
To dla metody.
8 bitowej zrobimy jeszcze to samo.
Ja w tym momencie od razu zastosuje ten
sam filtr rozmycia kosowskiego na dolną warstwę.
Jeszcze pozmienia nazwy, żeby już tutaj się stało zadość.
OK, tryb mieszania, światło liniowe.
Obraz zastosuj obraz,
następnie warstwa to będzie low i tutaj będzie odejmij skala 2 przesunięcie 128.
I widzimy, że tutaj ten obraz znowu rozdzielił nam się na fakturę i jasność.
Więc tak dla metody 8 bitowej, dla 16 bitowej, tak jak widzieliście to przed
chwilą, wracamy do naszego 16 bitowego obrazu.
Dlaczego 16 bitów?
Wtedy, jeśli zaczniemy coś robić więcej
z naszymi kolorami, to mamy tutaj znacznie większą liczbę odcieni, które są możliwe
do zastosowania pomiędzy konkretnymi kolorami.
Więc po prostu praca na 16 bitach będzie pracą lepszej jakości.
OK, i teraz co możemy zrobić?
Zobaczcie, że wchodzimy teraz warstw
warstwę HD i teraz ja w ogóle nie będę naruszał.
Mojej warstwy lodu tam gdzie są te przejścia tonalne, kolory i tak dalej.
I teraz to, co ciekawe, mogę stosować też po prostu zwykły
stempel, czyli tę metodę, która kopiuje piksel jeden do jednego.
Dlaczego tutaj mi to nie szkodzi?
Ano z tego względu, że Zobaczcie, że ja
pracuję na warstwie, gdzie ja mam praktycznie cały czas tę samą jasność.
Dzięki temu nie muszę się martwić o to,
co pokazywałem Wam wcześniej, że skopiuję jakiś jaśniejszy element na ciemniejszy,
bo tutaj de facto skóra ma właściwie jeden odcień.
Ale też zobaczcie, że za bardzo nie będę
mógł popracowałem popracować na krawędziach.
Z tego względu, że tutaj rzeczywiście na krawędziach mamy tego typu odcięcie.
OK, ja teraz bardzo szybko edytuję trochę takich różnych punktów.
Co ważne staram się pobierać bardzo podobną fakturę i kopiować ją
tak, żeby nie tak, żeby ta faktura została zachowana.
Tzn żeby nie kopiować to o czym już wspominałem faktury np.
z policzka na czoło czy na odwrót.
OK, to co jeszcze może się przydać to ja dość często z tego korzystam.
Mianowicie tryb mieszania wybieram najjaśniej, tzn.
znaczy wiele niedoskonałości, ma po prostu ciemniejszy kolor, prawda?
Tak jak spojrzymy tutaj, to tutaj mamy troszkę takich ciemniejszych punktów.
I w momencie kiedy ja wybrałem tryb
mieszanie jaśniej, to zobaczcie, że ja teraz ingeruję tylko i wyłącznie
w te ciemniejsze partie, czyli w ogóle nie naruszam tych jaśniejszych partii,
tych jaśniejszych punkcików, a edytuję tylko te ciemniejsze.
I tutaj wszystko zależy od konkretnej
osoby i od konkretnego zdjęcia, ale w wielu sytuacjach to się sprawdza, bo wtedy
często ten retusz wygląda bardziej naturalnie, tzn.
mamy po usuwane tylko te ciemniejsze niedoskonałości.
Tak samo tutaj zerknijcie.
Mamy tutaj troszkę takich niedoskonałości.
Ich nie ma dużo, ale jednak to jest widoczne.
To to co robimy w tym momencie.
OK.
I tutaj tak samo.
Przy takich drobnych zmarszczkach też nam się świetnie to przyda.
OK.
I teraz cały czas pracuję właśnie tym stemplem w trybie jaśniej.
Dlaczego pracuję ze stemplem, a nie w tym momencie np.
z pędzlem korygujący?
Z tego względu, że pędzel korygujący on
jest w ogóle bardzo w porządku, ale czasem może nam coś złego zrobić z fakturą.
Włączmy pędzel korygujący, ja sobie zmniejszę jego wielkość.
I tutaj oczywiście pracuję z tabletem graficznym i w niektórych sytuacjach to
się rzadko zdarza, ale czasem może nam coś złego zrobić z fakturą.
Akurat tutaj cały czas to działa dobrze.
OK.
Tutaj pędzel korygujący jak najbardziej daje sobie, daje sobie radę ok.
I tutaj jeszcze usuńmy te niedoskonałości.
Zerknijmy jeszcze tutaj, więc możecie skorzystać zarówno ze
stempla, jak i z tego pędzla korygujące go, jak również z łatki.
Wszystko zależy od tego, jak wygląda dana niedoskonałość.
Tutaj nie narzucam Wam żadnej konkretnej metody czy metody.
Metoda ta jest żadnego konkretnego narzędzia.
OK.
Jeszcze kilka drobnych niedoskonałości tutaj.
OK. OK.
No dobrze, a może jeszcze kilka tych na nosie?
Tak, żeby już się stało zadość temu zdjęciu.
Po ok.
Dobrze.
Teraz jeszcze jedną rzecz Wam pokażę, która może Wam się przydać.
Ja dość często korzystam z warstwy pomocniczej.
Często tworzę sobie warstwę po prostu
czarno biały i zabieram dużo czerwieni z tej warstwy.
I zobaczcie, że dzięki temu ja widzę po
prostu dużo więcej tych niedoskonałości z mniejszej odległości, tzn.
nie muszę być nosem w monitor i szukać tych niedoskonałości.
Ta warstwa czarno biała, ona oczywiście
później pójdzie do włączenia, pozwala mi na podejrzenie tych niedoskonałości.
Zobaczcie jak one nam się ładnie wyczyściłem.
I zrobiłem to przy użyciu właśnie zarówno pędzla korygującej, jak i
tego klasycznego stempla i stempla w trybie jaśniej.
Więc tak to wygląda.
Ewentualnie jeśli chcielibyście
mieć zabezpieczenie w postaci kolejnej warstwy, bo tutaj rzeczywiście jeśli coś
zepsuł bym spektakularnie na warstwie high i zobaczyłbym to za jakiś
czas dopiero, no to miałbym trochę problemu, bo
musiałbym maskować całe frequency is operation, to generalnie to byłby problem.
I teraz żeby zrobić sobie taki backup naszej warstwy, ja mogę ją powielić.
Mogę to zrobić, a właściwie powinienem to zrobić jeszcze przed rozpoczęciem pracy.
No ale zobaczymy, że teraz mamy dwie
warstwy i to wygląda rzeczywiście bardzo źle.
Teraz, żeby
pracować i zastosować tę naszą warstwę jako warstwę do pracy, a naszą warstwę
Hai, jako taki backup, musimy zastosować maskę odcinające.
Teraz jest jeszcze gorzej, ale tu wystarczy.
Mieszamy tę naszą warstwę HA i kopia w trybie normalnie.
Teraz to może być nasza warstwa do pracy, a to będzie nasz backup po prostu.
Jeśli by się okazało, że na warstwie kopia
ja tutaj teraz coś spektakularnie zepsuję np.
zrobię coś takiego jakimś cudem i zobaczę to dopiero po dłuższym czasie.
Ciężko jest mi to znaleźć w historii.
To nie stoi na przeszkodzie, żeby nałożył maskę na tę moją powierzoną warstwę
i teraz usuwam widoczność po prostu tej warstwy.
Hai kopia i ewentualne jakieś zmiany mogę zastosować np.
na tej warstwie Hay, bo ta warstwa hai
kopia już nie jest widoczna w tym miejscu, gdzie ja zastosowałem tę maskę.
OK, więc tak wygląda praca na warstwie Hay.
A co z warstwą low?
I tutaj wszystko zależy od tego, jakie to są zdjęcia.
Wiele osób mówi, że w ogóle tego nie powinniśmy ruszać, tej warstwy lodu, że
tutaj te zmiany w ogóle nie powinny być stosowane.
Widzę, że tutaj jeszcze nie do końca dobrze wskazałem.
I teraz co na tej warstwie low ewentualnie powinniśmy zrobić?
Zobaczcie, że my mamy na tej warstwie low
niektóre nierówne przejścia tonalne, czyli na przykład tutaj, czyli np.
tutaj, czyli np.
tutaj, tutaj, tutaj.
No i teraz znowu, żeby nie zepsuć tego i
móc do tego bardzo szybko wrócić, ja po wiele warstw low tutaj mogę zrobić to samo
co zrobiłem wcześniej, czyli zastosować warstwę low kopia do tej warstwy low.
I teraz akurat tu już mam od razu tryb mieszania normalnie.
I teraz możemy
zrobić kilka kroków do wyrównania tych nierównych przejść tonalnych, czyli np.
właśnie tego, czyli np.
tego, czyli tego, tego.
Tylko z tym bardzo ostrożnie, naprawdę bardzo, bardzo ostrożnie.
Jeśli przesadzić, to właśnie po to mamy
kopię tej warstwy, żeby ewentualnie można zmniejszyć jej krycie.
I zobaczcie, co ja teraz robię.
Wybrałem sobie lasso.
Takie klasyczne wtopienie to 10 pikseli.
Teraz ja sobie zaznaczam miejsce, gdzie mam takie nierówne przejścia tonalne, ale
nie samo przejście tonalne, a więcej, to znaczy, żeby tutaj mogło to
zostać w jakiś sposób ujednolicone, wyrównane.
Jak to robimy teraz?
Wejdę sobie filtr i mam tutaj rozmycie Gaussa owskie jako ostatni filtr.
U Was może to być inny skrót klawiszowy.
Dodatkowo jeśli dopiero włączyć liście Photoshopa, a np.
wcześniej zrobiliście sobie Partition, to tutaj nic nie będzie.
Teraz mogę zastosować ostatnio wybierane
filtry bądź włączyć jeszcze raz rozmycie rozmycie Gaussa owskie.
Tutaj włączy się ten sam promień.
Ja bym go tutaj zostawił i zatwierdzam.
Teraz mogę powtórzyć jeszcze raz to
skrótem klawiszowym, w moim przypadku Command F.
Czyli jeszcze raz naciskam command F.
Zobaczcie co się stanie, kiedy zrobię to tutaj.
Raz, dwa.
OK, wtapiają się tak jak wspomniałem na te 10 pikseli.
OK, zaznaczmy tutaj. Tutaj mamy.
Zobaczcie jedno przejście, drugie przejście.
Nie wygląda to jakoś super.
Tutaj tak samo.
OK, może.
Jeszcze tutaj, ale nie dojeżdżam do krawędzi.
I jeszcze tutaj naciskam dwa do trzykrotnego naciśnięcia.
Raczej nie więcej.
OK.
I tutaj jeszcze raz przy tym miejscu i zobaczmy jak to wygląda.
Zobaczcie jak nam się ładnie to wyrównało.
Ale dlatego, że ja zrobiłem to delikatnie.
I teraz co, jeśli wy nie macie tutaj tego rozmycia Gauss owskiego,
a właściwie ostatniego filtra i takiego skrótu klawiszowego?
Pewnie macie tutaj trzy przyciski przypisane.
Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wrócić
do naszych pierwszych lekcji, czyli edycja skróty klawiszowe.
Szukamy filtra.
Ostatni filtr to u mnie Command F.
U Was może to być Shift control bądź Shift Command f Command F bądź Control F.
To będzie wyszukiwanie bibliotek, ale wierzcie mi, że z tego wyszukiwania
bibliotek, jeśli jesteście fotografami nie będziecie korzystać.
Więc ja po prostu zaakceptowałem ten konflikt, który tutaj się pojawił.
No i mam teraz użycie command f dla użycia ostatniego filtra.
I teraz co możemy jeszcze tutaj zrobić?
Jeśli nadal gdzieś przejście tonalne jest
zbyt mocne, możemy sięgnąć po nasz pędzel mieszający.
On jest dokładnie z tymi samymi
ustawieniami, które mieliśmy wcześniej podczas lekcji.
Właśnie o tym P O pędzlach.
I teraz zobaczcie, że ja sobie przejeżdżam
od jasnego do ciemnego, przy czym nie najeżdża w ogóle na jakieś szczegóły.
I mogę delikatnie wyrównać.
Te przejścia tonalne, czyli tutaj głównie od jasnego do ciemnego.
Po ok.
I tutaj tak samo ok.
I tak jak wspomniałem, nie zjeżdżamy na
żadne szczegóły, bo nie chcemy takiego czegoś, prawda?
I teraz zobaczmy, jak połączenie właśnie tego rozmycia
naszym lasem i użyciem ostatniego filtra, jak również pędzlem mieszkającym.
Zobaczcie, że w bardzo prosty sposób wyrównali dużo tych nierównych przejść
tonalnych, a zajęło to nam dosłownie chwilę.
Profesjonalnie powinienem to zrobić metodą
an ban, czyli zamalować te jaśniejsze i ciemniejsze punkty.
Zresztą zobaczcie jak to wygląda na
zdjęciu, które już jest przeze mnie edytowane.
OK.
Tutaj mam wyłączone te kopie moich warstw.
Natomiast to zrobiłem metodą Dark and
burn, o której będzie w kolejnych lekcjach.
I zobaczcie, że tutaj właśnie tą metodą też pozbyłem się wielu niedoskonałości.
Ale jak to zrobić pokażę Wam właśnie w kolejnych lekcjach.
OK, i teraz zobaczcie co nam dało to Frequency Creation, czyli na górnej
warstwie z ze szczegółami usuwali śmy drobne niedoskonałości, natomiast na
dolnej warstwie wyrównywać przejścia tonalne.
No i zobaczcie, jak ładnie nam się tutaj zrobiło.
OK, zróbmy jeszcze metodę fitness Inspiration
i pokażę Wam na czym będzie polegała różnica przy użyciu mediany.
Czyli robimy to tak samo tutaj lol tutaj.
Przy czym dolną warstwę rozmyje sobie mediana, filtr, szum, mediana.
I tutaj znowu ta mediana musi być mniej więcej tak silna, żeby.
Rozmyć mi te drobne niedoskonałości i zobaczcie jak utrzymywana jest krawędź.
Czyli ten promień tutaj.
Niech on będzie też, podobnie jak w tamtym przypadku okolice dziesięciu pikseli.
Myślę, że 10 pikseli właśnie będzie ok.
Drobne niedoskonałości zniknęły.
Inne elementy, takie drobniejsze, też zniknęły.
Zatwierdzamy.
Warstwa haj.
Edycja Obraz Zastosuj obraz.
Warstwa to pylon.
Mieszanie to dodaj skala 2 przesunięcie 0 odwróć ok.
I teraz tryb mieszania to światło liniowe.
I to będzie nasze drugie Fitness Nation.
MediaMarkt.
Jakby różnicy w obrazie tutaj nie mamy.
Tak samo mieliśmy wcześniej przy tym frequency operation.
Zrozumieć Gauss owskim, ale co nam to daje?
Teraz jeszcze zrobię kopię, tak jak w tamtym przypadku mojej warstwy Hay.
I teraz zobaczcie jak wygląda nasza
krawędź na warstwie high z naszym rozmyciem Gauss owskim.
A tak wygląda krawędź z medialną.
I dzięki temu właśnie praca na tej
medialnie na krawędzi powinna być mniej destrukcyjna.
OK, włączmy sobie
te nasze warstwy dla mediany i spróbujmy wyedytować coś właśnie na krawędzi.
Blisko krawędzi np.
.
Tego typu jakieś elementy.
I zobaczcie, że ja się w ogóle nie muszę martwić o to, że dojeżdżam do do krawędzi.
Tutaj się
o ile czegoś jakoś spektakularnie nie zrobię źle, to się nie muszę.
Nie muszę się o to martwić.
Zobaczcie, że ja przejeżdżam nawet za tę krawędź.
Owszem, ona mi się troszkę rozmywa.
Ale nie dzieje się tutaj jakoś nic bardzo złego.
Dodatkowo, jeśli coś edytuję blisko tej krawędzi.
To nie wciąga mi tutaj, o ile nie dojadę zbyt daleko.
Nie wciąga mi tutaj tego ciemniejszego koloru.
Który jest za krawędzią. OK.
A jak to będzie wyglądało w tym przypadku?
Teraz jesteśmy na Frequency Creation, ale dla rozmycia Gaussa owskiego.
No i tutaj już widać, że szybciej się dzieją jakieś dziwniejsze rzeczy.
Widzicie to, co się tutaj?
Co się tutaj zadziało?
Jakieś dziwne, dziwne rzeczy.
Po prostu dużo szybciej bierze pod uwagę te elementy, które są za tą krawędzią.
Czyli tutaj po prostu mniej bezpieczna będzie.
Tak samo jak tutaj to widać.
Dużo mniej bezpieczna jest ta praca bliżej krawędzi, więc jeśli chcecie pracować
bliżej krawędzi, to używajcie tego frequency operation z medialną.
Ale tak jak mówię, akurat ja mam bardzo
mocny komputer i u mnie to jakoś nie obciąża bardzo jego podzespołów.
Ale jeśli macie słabszy komputer, to
najprawdopodobniej będzie widoczny spadek wydajności przy użyciu właśnie mediany.
Zobaczmy jeszcze jak będzie działało tutaj wygładzanie dodatkowe.
Medialną.
Właśnie to dodatkowe wygładzanie, czyli
użycie tego właśnie golasa i zastosowanie ostatniego filtra
lepiej działa w przypadku rozmycia Krasowskiego.
Tutaj on lepiej zachowuje te krawędzie.
A właśnie my de facto chcemy je tutaj po
rozmywać, więc lepiej byłoby do rozmywania tych krawędzi.
Według mnie używać rozmycia Gaussa.
Dopóki nie potrzebujemy pracować na krawędziach, dopóty
w moim przekonaniu lepiej byłoby używać tego rozmycia Gaussa wskiego.
I zobaczcie też, że każde zastosowanie
filtra, nawet w moim przypadku, gdzie ten komputer jest naprawdę mocny,
powoduje, że musimy chwilkę poczekać przy rozmyciu Gaussa owskim.
Działo się to właściwie od ręki.
I to tyle jeśli chodzi o nasze frykasy.
Zobaczcie, co byliśmy w stanie bardzo szybko zrobić.
No ale będziemy dalej pracować nad tym zdjęciem.
Pokażę Wam właśnie między innymi Dragon
Ball w dwóch wydaniach, czyli tym bardziej lokalnym i tym bardziej globalnym.
I dodatkowo zerknijcie w materiały dodatkowe do naszego kursu, bo dostaniecie
ode mnie właśnie akcje, które zrobią za Was operation zarówno do 8 jak i 16 bitów.
Ale tak jak mówię korzystajcie z tych 16 bitów, to będzie zdecydowanie lepsze.
Do zobaczenia w kolejnej lekcji.