na Autopilocie
7 godz. 24 min · Make · Biznes i Automatyzacje
Mikołaj i JuliaNie chcemy Ci pokazać, jak automatyzować kilka obszarów. Naszym celem jest nauczenie Cię rozumienia automatyzacji, abyś mógł samodzielnie wdrażać ją tam, gdzie jest potrzebna. Dlatego w pierwszym etapie skupimy się na filozofii automatyzowania, mapowaniu procesów oraz zrozumieniu, czym jest API. Dodatkowo stworzymy plan wdrażania automatyzacji, abyś miał solidne fundamenty do działania.
W tej części przejdziemy przez konkretne przypadki zastosowania automatyzacji, które będą stanowiły szczegółowe instrukcje wdrożenia. Dowiesz się, jak automatyzować takie procesy jak tworzenie grafik, wykorzystanie ChatGPT, automatyczne raportowanie, wystawianie faktur czy onbording klienta. Dzięki temu poznasz sprawdzone rozwiązania dostosowane do najczęstszych potrzeb w marketingu i biznesie.
Na zakończenie nauczymy Cię, jak wprowadzać automatyzację w codzienne życie, aby poprawić swoją produktywność. Skupimy się na automatyzacji planu dnia, zarządzaniu pocztą e-mail oraz wykorzystaniu funkcji dostępnych na telefonach z systemem iOS. Dzięki temu małe, sprytne rozwiązania pomogą Ci w codziennych obowiązkach.
Ten Kurs został stworzony z myślą o przedsiębiorcach, praktykach i specjalistach, którzy chcą pracować efektywniej i szybciej. Tak, to o Tobie mowa! Ten proces powstał dla osób, które:
Cześć!
W tej lekcji zajmiemy się obiegiem Waszych faktur kosztowych.
Sprawimy, by ten proces był dla Was jak najmniej wymagający i żeby po prostu
faktury pojawiały się w Waszym systemie do fakturowania i ostatecznie u Waszej
księgowości bez Waszego udziału.
Jak widzicie, znajdujemy się teraz na Gmailu.
Jest to najpopularniejsza poczta, z której korzysta.
Myślę, że większość z Was.
To, co tu zrobimy również można odtworzyć na innych pocztach.
Posłużę się Gmailem, bo właśnie z takich maili korzystam ja na co dzień.
I pierwszą rzeczą, którą chcemy zrobić jak na razie ta skrzynka jest pusta.
Natomiast chcemy ustawić filtr, który będzie nam wyrzucał wszystkie maile,
które zawierają faktury do po prostu naszego scenariusza
automatyzacji, ponieważ stworzymy sobie proces, który zaczytuje maile, które
faktycznie zawierają te faktury w załączniku.
Co jest ważne? O tym też za chwilę.
Przekazuję je do naszego scenariusza automatyzacji, który Później
po prostu będzie te faktury obserwował, czyli wczytywał z
nich dane, przerabiał je jeszcze sztuczną inteligencją, o czym też za chwilę i co
Wam za chwilę pokażę i który na końcu będzie wrzucał nam je do
naszego programu księgowego.
W naszym przypadku będzie to fakturownia, ponieważ to jest coś, z
czego korzystamy na co dzień.
Mamy ten system, więc też łatwo jest mi go pokazać, a poza tym jest to jeden z
popularniejszych systemów, bardzo podobną automatyzację, wiadomo, że z innym trochę
tym modułem fakturowni podmienionym chociażby można zrobić w
impakcie czy w firmie, więc śmiało możecie z tego skorzystać czytając właśnie
dokumentację API, o czym było kilka lekcji wcześniej.
Następnie będą te faktury trafiały do naszego Google Drive'a.
Co ważne będą same się uzupełniać.
Jeżeli chodzi o miesiące, stworzymy sobie właśnie automatyzację, która tworzy nam
foldery na poszczególne miesiące i segreguje te faktury względem tego, w
którym miesiącu powstał nam ten koszt.
I następnie jeszcze na sam koniec stworzymy scenariusz, który będzie
pierwszego dnia następnego miesiąca wysyłał wszystkie faktury kosztowe, które
mamy w tym pliku do naszej księgowej.
W tym przypadku będzie to.
Będzie to jakiś mój mail natomiast, który będzie wysyłał takiego maila
czy to z linkiem do udostępnienia, czy po prostu też może zrzucać wszystkie
te faktury i wysyłać je w załączniku.
My akurat posłużymy się linkiem.
No właśnie, kilka słów o tym, jakie maile będziemy sobie tutaj filtrować i co
będziemy robić w przypadku tego scenariusza, który Wam teraz pokażę.
Będziemy zajmować się fakturami, które przychodzą na Waszą pocztę
w formie załącznika.
Wielu z Was może mieć ten problem, że ma dużo faktur, które są
fakturami papierowymi.
Przychodzą Wam z jakimiś paczkami.
Być może macie jakiś sklep, w którym na przykład właśnie wielu waszych dostawców
przywozi Wam po prostu faktury z towarem.
W tym przypadku polecam Wam zapoznać się z narzędziem Tally, w którym możecie w
bardzo łatwy sposób stworzyć formularz, który będzie działał
analogicznie do naszego scenariusza, którego zaraz stworzymy.
Tylko zamiast właśnie tego początkowego ściągania faktur z maila, będziecie
wkładać po prostu do tego formularza zdjęcie Waszej faktury.
Będzie to działać identycznie jak to, co za chwilę zrobimy.
I jeszcze jedna bardzo ważna sprawa.
Mogą zdarzyć się Wam też maile.
Wiem, że Allegro w taki sposób wysyła faktury, ale też niektóre inne
organizacje, niektóre inne firmy w formie linku do faktury, gdzie trzeba wejść na
nasze konto i pobrać tą fakturę, a nie w formie po prostu pliku
załączonego do maila.
W tym przypadku niestety nie jesteśmy w stanie tej faktury pobrać i
sczytać i wrzucić jej na dysk.
Natomiast w przypadku kiedy będziecie chcieli faktycznie zrobić sobie też takie
obejście na to, żeby wiedzieć o tych fakturach i wiedzieć o tym,
że powinniście je pobrać.
Po prostu możecie sobie utworzyć dodatkowy filtr, chociażby tutaj na mailu, który
będzie Wam oznaczał takiego maila właśnie Label Comfaktura do pobrania.
Wtedy po prostu ustawiacie filtr, w którym jest słowo faktura, o czym zaraz Wam tutaj
pokażę, że zawiera słowa na przykład faktura, ale nie zawiera załącznika.
W taki właśnie sposób możecie możecie filtrować te
faktury, które są fakturami, ale które tego załącznika nie zawierają.
Czyli gdzieś tam kryje się nam link lub po prostu wiecie, że dani sprzedawcy,
dani kontrahenci zawsze wysyłają Wam te faktury, więc po prostu możecie sobie
tutaj wpisać od kogo konkretnie chcecie, żeby te maile trafiały po prostu
jako oznaczenia faktur do pobrania.
I znowu taką pobraną fakturę możecie przerzucić przez taki i wtedy ona się sama
skieruje i wstawi do Waszej fakturowni.
Zacznijmy więc od naszego filtru, który nałożymy sobie tutaj na tą skrzynkę.
Nie będę nakładać filtra od tego, kto przysyła mi tą fakturę.
Nie będę też nakładać filtru na temat. Natomiast będę.
Będę nakładać filtr na słowa.
Chciałabym, żeby.
Żeby mój Gmail wyszukiwał mi wszystkie maile, które zawierają słowa.
Faktura i wszystkie maile, które zawierają załączniki.
Może nie szukać w czatach, bo nie jest nam to potrzebne.
I tutaj weźmy sobie też odebrane.
Tak, żebyśmy nie dostawali żadnych ofert i tak dalej, tylko po prostu z tych.
Z tych odebranych. Dobrze.
Tworzymy sobie teraz filtr.
Potwierdź tworzenie filtra.
Ok. I teraz możemy zrobić kilka rzeczy.
Możemy właśnie na przykład zastosować etykietę.
I tutaj właśnie przyda Wam się do tych faktur, o których Wam
przed chwilą mówiłam.
Bo możemy sobie zrobić etykietę faktura do pobrania.
Na przykład.
My w naszym procesie będziemy przekazywać dalej.
Będziemy musieli dodać adres do przekazywania dalej.
Natomiast żeby to zrobić, musimy przejść do Maćka, którego już Wam pokazywaliśmy.
Stworzyć nowy scenariusz i stworzyć e-mail Hooka, czyli custom mail.
Hooka Tak jak Wam już opowiadaliśmy o web hookach, tak teraz właśnie
korzystamy z Mail hooka.
Czyli to działa na bardzo podobnej zasadzie co Web Hooka.
Tylko Web Hooka jest odniesieniem do konkretnej witryny, do konkretnej strony.
Tak, mail Hooka po prostu pobiera nam zawartość maila, którego
prześlemy właśnie na niego.
Możemy sobie tutaj zrobić faktury kosztowe, kliknąć save i skopiować to.
Musimy odpalić ten scenariusz.
To jest bardzo istotne.
Tak, mamy już odpalony ten scenariusz.
Przechodzimy z powrotem do Gmaila. Totally.
Ja sobie zamknę.
Dodaj adres do przekazywanie dalej wklejam.
Jak widzicie to jest dosłownie mail. Tak.
Teraz musimy potwierdzić naszą tożsamość, więc zaraz to zrobię.
Akurat mam przy sobie swój telefon.
Mhm. Klikamy sobie dalej.
I dostaliśmy na adres mailowy link potwierdzający.
Teraz musimy zweryfikować naszego maila.
Jak widzicie dostaliśmy maila w cudzysłowie maila, ale
dostaliśmy treść naszego e-booka.
I teraz widzicie, że mamy tutaj ten link.
Musimy go sobie w całości skopiować, wkleić i potwierdzić przekazywanie danych.
Okej, dobra, możemy sobie też to odpalić, żeby po prostu wiedzieć,
że ten mail Hookmail Hook nam działa.
W ogóle możemy sobie odpalić po prostu ten scenariusz i go zapisać i wtedy web hook,
ten nasz mail hook będzie faktycznie te dane nam zbierał.
Dobrze więc, mamy już to przekazywanie dalej.
Teraz właśnie wyślę sobie jakąś fakturę, żebyście zobaczyli jak to działa.
Jak widzicie, mamy tutaj naszą fakturę i przy okazji wyświetla nam się
powiadomienie, że część naszej poczty jest przekazywana.
Możecie to spokojnie zignorować.
Pamiętajcie, że ja tu zrobiłam filtr na słowo faktura.
Natomiast jeżeli chcecie zmienić jeszcze filtr właśnie słowo faktury, fakturę, bo
na przykład przesyłam fakturę, to musicie po prostu ten klient edytować bądź
dodać nowy i przenieśmy się do Maka.
Jak widzicie mamy tutaj naszą.
Mamy tutaj naszą fakturę.
Mamy tutaj nasz touchment.
No i mamy tutaj nasze dane.
Jeżeli chodzi o tą fakturę, tutaj jest nasza data i mamy to.
Więc teraz tak naprawdę będziemy.
Właśnie mamy ten pierwszy etap, czyli wszystkie faktury z naszego maila będą nam
wpadały tutaj do naszego scenariusza, który w ogóle możemy sobie nazwać, czyli z
czytywanie faktur kosztowych z maila
i dodanie do Fakturowni.
Ok, dobra, mamy tutaj tego naszego maila.
Teraz tak naprawdę co musimy zrobić to musimy po iterować po załącznikach.
No bo może być tak, że niektórzy wysyłają nam kilka faktur na przykład,
bądź wysyłają nam fakturę i coś jeszcze w tym mailu.
Więc musimy sobie to po literować.
Następnie musimy będziemy operować tą fakturę.
OCR to jest Google, Google Cloud vision.
Musimy znaleźć coś takiego.
I musimy wybierać nasze pliki.
Run Text Detector czyli OCR with file.
Więc mamy.
Musimy stworzyć połączenie do Web i musimy stworzyć klucz API.
Zaraz wyciągnę klucz API i wrócę do was z podłączeniem.
Dokładna instrukcja tego, jak to zrobić będzie dołączona do tej lekcji jako
materiał dodatkowy, ponieważ musielibyśmy i tak wszystko
blurować, żeby się tam połączyć i nie dałoby to Wam dużej wartości, więc po
prostu wrzucimy Wam instrukcję w załączniku.
Tak jak widzicie zrobiłam już to podłączenie, podpięłam klucz API,
mamy już nasz connection limit.
Może być 5, bo to i tak za każdym razem będzie nam wyrzucać 1 dokument.
Klikamy sobie tutaj data, bo mamy właśnie dane a nie URL, a
możemy sobie zmapować to spokojnie właśnie po tym imperatorze i
nasz typ to będzie PDF.
I tutaj bardzo tutaj sobie klikamy.
Ok, mamy jakiś błąd Chyba nie.
Okej, Tutaj bardzo ważna rzecz.
Musimy zrobić filtr, który będzie nam wskazywał na to, że nasz typ
to jest właśnie to application.
PDF.
Dobra, i teraz właśnie właśnie po to, żeby tylko PDF y przychodziły, nie
żadne JPG ani nic w tym stylu.
Klikamy sobie okejka i teraz musimy sobie z agregować.
Tekst Agregator.
Wybieramy sobie to, bo nasz moduł Google Cloud Vision może nam wyrzucić.
Może jakby sczytać naszą fakturę jako kilka stron.
Nie zawsze to się pokrywa jeden do jednego z tym co mamy dosłownie w pliku.
A jak to interpretuje Google Cloud Vision?
Dlatego musimy wszystkie cały tekst, który wyrzuci nam właśnie nasz Google Cloud
Vision zrzucić do jednego tekstu, to nam się zamknie tutaj.
Oczywiście tutaj mamy błąd, że tekst agregator nie może być ostatnim
modułem, bo nie wysyła nigdzie dalej.
No ale jakby dla nas to jest jasne.
Okej, czyli teraz mamy scenariusz, który sprawi, że sczytują nam się maile z naszej
skrzynki, które są fakturą i torują się te załączniki, jeżeli w
danym mailu jest więcej niż jedna faktura.
Więc na przykład jeżeli ktoś Wam.
Przesyła, nie wiem, więcej faktur albo zbieracie od kogoś faktury,
to też możecie tak zrobić.
Możecie też tak teoretycznie przerzucić zdjęcia.
Tylko tutaj bardzo ważna rzecz.
Jeżeli będziecie sobie robić scenariusz właśnie do zdjęć, to tutaj musicie
RAM text detection OCR image.
Wtedy nie wybieracie PDF, tylko po prostu format zdjęcia.
Mamy właśnie nasze iterowanie po załącznikach sprawdzanie czy
nasze załączniki są pdfami.
Mamy nasz OCR, który będzie sczytywać wszystkie informacje z tej faktury.
No i mamy nasz tekst agregator, który wszystkie te informacje agreguje
do jednego dobrego tekstu.
No i teraz pojawia się pytanie co dalej?
Bo to nie jest jeszcze format tekstu, który możemy po prostu wrzucić do naszej
fakturowni i niczym się nie martwić.
I tutaj z pomocą przyjdzie nam czat GPT.
Mam tutaj moduł, który już sobie wcześniej przygotowałam, bo bez sensu byłoby pisać
to od zera, które właśnie ma już zapisaną całą strukturę faktury,
którą potrzebujemy.
Oczywiście to jak nam się tutaj zaraz ten OpenAI wczyta, bo ten
moduł jest dość duży.
Można to rozszerzać, ale zaraz Wam pokażę te nasze projekty.
Co bardzo ważne, jeżeli będziecie budować sobie to od zera, chociaż
myślę, że wrzucimy.
Wrzucimy scenariusz ten po prostu do kursu, to wybierzcie Open AI chat
GPT transfer text to structure data.
To pozwoli nam na wyrzucenie na końcu tego modułu.
To co OpenAI nam wyrzuci to będzie JSON, czyli będą nasze zmienne, które potem
będziemy mogli umieścić w fakturowni.
W każdym razie właśnie tutaj mamy nasze OpenAI.
Jeszcze raz sobie w to wejdziemy.
Ten moduł jest dość duży, więc chwilę się zajmuje ładowanie go
i musimy zmienić tutaj zmienną, która odpowiada za text
właśnie tutaj na nasz text agregator na nasz tekst.
I tutaj mamy prompt, który sprawia, że jest w stanie nasz OpenAI
zinterpretować fakturę, która jest z Polski bądź z zagranicy.
Po prostu jest po polsku lub po angielsku.
I tutaj po kolei mamy zmienne do takiego basic.
Do wprowadzenia faktury do fakturowni potrzebujemy Invoice number.
I tutaj mamy wyjaśnienie dla właśnie OpenAI czym jest Invoice number i
mamy typ danych, mamy date office.
Co mamy?
Następnie czas na opłacenie, czyli datę płatności.
Mamy VAT albo numer VAT, albo NIP, no bo w przypadku faktur zagranicznych będzie to
numer VAT, który będzie miał z przodu i identyfikację kraju.
W przypadku Polski będzie to NIP po prostu.
Mamy kwotę netto i mamy kwotę brutto.
Mamy też kategorie Jeżeli po prostu potrzebujemy mieć tutaj
tą kategorię, to akurat możemy sobie to spokojnie usunąć, bo nie
jest nam to potrzebne.
Mamy tutaj też currency, czyli czy to są złotówki, czy to są,
czy to są euro, dolary i tak dalej.
Dobra, klikamy sobie ok.
No i teraz już mamy scenariusz, który nam wyrzuci też dane w dobrej formie, więc tak
naprawdę jedyne co nam zostało, to jest zrobić wrzutkę do fakturowni.
Musimy więc w ogóle stworzyć sobie moduł HTTP.
I make request.
Naszym URL em będzie nasz URL do fakturowni będzie nasz URL do fakturowni.
W naszym przypadku jest to taki URL.
I teraz musimy sobie sprawdzić w naszej dokumentacji API
jak się nam wrzuca fakturę.
Właśnie dodanie nowej faktury jest in voices JSON, więc musimy to dodać na
koniec Będziemy postować, będziemy wrzucać.
A jeżeli chodzi o headery, to zawsze sobie szukamy tego w dokumentacji.
W naszym przypadku jest to accept i content type i application json,
więc mamy.
Accepted content type Nie tutaj.
To jest drugi header content type i w obu jest application JSON.
Ok, nasz piąty type to będzie Rojson i zaraz tutaj będziemy sobie robić
request, czyli po prostu robić ten to zapytanie do naszej fakturowni, tak
żeby móc po prostu przesłać tą fakturę.
Ale to za chwilę.
Klikamy sobie na razie ok.
No i mamy tego requesta.
No i teraz musimy zastanowić się patrząc właśnie na dokumentację API
jak to najlepiej zrobić.
Jak widzimy mamy API token właśnie tutaj API token, No i mamy
tutaj nasze zmienne o Invoice.
Tutaj w przypadku fakturowni bardzo ważna rzecz, bo powinniśmy sobie wejść na
fakturownia API GitHub, ponieważ w przypadku faktur kosztowych
wygląda to trochę inaczej niż w przypadku faktur przychodowych, które
wystawiamy, mamy pole faktury.
To jak widzicie tutaj w tym API nie ma tego czy to jest income typu income.
Natomiast tutaj widzimy w GitHubie, że mamy income taką zmienną i jeżeli faktura
jest przychodowa, co jest w ogóle defaultową wersją to jest 1.
Jeżeli jest kosztowa to jest 0, więc musimy pamiętać, żeby do tego co tutaj
mamy, możemy sobie to zaraz skopiować, właśnie dodać ten income, no i wtedy
zmienić tą zmienną po prostu na 0.
Z takich ważnych rzeczy jeszcze, które właśnie ma fakturownia, to
tutaj to jest totalnie nieintuicyjne, ale niestety tak jest w momencie, w
którym mamy właśnie fakturę kosztową.
To i tak my jesteśmy tym sprzedawcą i może to dla nas jakby na nasz koszt jest ta
faktura, a naszym kupcem jest osoba, która nam fakturę wystawia.
Zaraz Wam pokażę to na zapytaniu.
O tym trzeba pamiętać, bo wtedy po prostu wyskoczy Wam błąd, że nie istnieje dana
firma w fakturowni, dla której można właśnie wrzucić ten koszt.
Ja mam też już skopiowany tutaj ten JSON, więc pozwolę sobie go wkleić.
Pozwolę sobie usunąć API token, chociaż on już nie istnieje.
Tutaj przygotowywałam to po prostu na potrzeby naszych wewnętrznych
automatyzacji, więc po prostu no powiem szczerze nie chce
mi się tego przepisywać wszystkiego, żeby wygenerować takie API token.
Wchodzimy sobie w ustawienia API tokeny Zobacz klikamy Dodaj nowy token.
Opisujemy go jako eweb.
Na przykład klikamy Zapisz.
Kopiujemy sobie go i wklejamy właśnie tutaj.
Następnie Invoice. Mamy ten income type income type, czyli 0.
Mamy nasz typ faktury, czyli faktura VAT.
Faktura kosztowa.
Może być oczywiście faktura, korekta.
Może być to faktura proforma.
Wszystkie te typy macie wypisane w dokumentacji.
I teraz tak uzupełniamy.
Zaczynamy uzupełniać nasze dane.
I tutaj bardzo jeszcze jedna ważna rzecz.
Jeżeli chcecie jednym scenariuszem przepchnąć wiele typów faktur, czy to
faktury kosztowe, faktury, które są na przykład pro formami
korygujące, to wystarczy, że tutaj do chat GPT dodacie kolejną zmienną,
którą on ma wyciągać.
Właśnie czy to jest faktura pro forma, czy faktura kosztowa?
Taka zwykła, czyli VAT?
Czy to jest, nie wiem, jakaś korekta?
To wystarczy, że dodacie zmienną o odpowiednich treściach.
No i po prostu tutaj możecie sobie to mieć jako zmienną, a nie
wartość wpisaną na stałe.
Czyli dodajemy sobie invoice number, bo jak widzicie właśnie ten chat GPT zwrócił
nam wszystkie zmienne Zmienna saldate, czyli nasza data issue i tutaj też.
Oczywiście te zmienne też można podzielić w przypadku.
W przypadku właśnie OpenAI.
I również jeżeli potrzebujecie jakieś więcej większej ilości zmiennych,
na przykład adresu dokładnego firmy, która jest która wystawia fakturę czy
jakiekolwiek inne dane osoby na przykład która to wystawiła, jakieś
uwagi, które były na fakturze.
To wszystko możecie wrzucić jako zmienna właśnie w OpenAI i potem dodawać kolejne
zmienne tutaj w naszym, tutaj w naszym po prostu module Bayername.
Tutaj widzę akurat, że nie ma tej zmiennej, zaraz ją sobie dorobimy.
Tag number, czyli po prostu nasz NIP jest tutaj.
Seller name jest po prostu firma, która w tym momencie jest zawieszona, dlatego
możemy sobie testować ją, że tak powiem.
Nazwa produktu to też sobie zaraz wyłuskane to Price cross quantity.
Tego też nie mamy, ale mamy za to currency, którego tu nie ma.
Dobra, to zaraz sobie jeszcze dodamy, dodamy te zmienne, których nam brakuje.
Naprawdę? Naprawdę?
Be your name.
Przy okazji właśnie pokażę Wam jak to zrobić.
Mamy tutaj naszą strukturę danych i dodajemy sobie kolejny obiekt.
Parametr name to jest Pa.
Bajer name.
Description Może być po polsku. Może być po angielsku.
Ja tu wpiszę akurat nazwa firmy, która wystawiła fakturę,
tylko może być literówek, nazwa firmy, która wystawia fakturę.
I to jest zwykły tekst.
Na przykład.
Może to jest zły przykład, bo może nam wtedy dać datę kontrahenta.
No ale dobra, zostawmy to bez przykładu.
I mamy kolejną zmienną.
Klikamy ok, bo już.
Aha i mamy ilość.
Ilość.
Description Ilość zakupionego towaru w danej pozycji.
I zwykle to jest name.
Aha i tutaj dałaś nam kolejne zmienne.
Na razie usunę, kliknę Ok.
I czy czegoś nam tu jeszcze brakuje? Właśnie.
Bajer name.
Aha, tu musimy zapisać.
To się zaraz nam odświeży. Name.
Aha, i Quantity. Dobra.
I name czyli nazwa pozycji na fakturze. Zaraz to sobie dodamy.
I mamy kolejny ton.
Tu się musi wczytać. Name.
Nazwa pozycji na fakturze i datatype. To jest tekst.
Klikamy sobie OK. I klikamy sobie zapis.
Zawsze lepiej odświeżyć, wejść i wejść w scenariusz.
Wtedy powinny nam się odświeżyć też zmienne.
Tak właśnie mamy bajer name, mamy name jako faktura i mamy też nasze
quantity, czyli ilość oczywiście z tax, czyli z VAT u.
Procent VAT u też możecie zrobić śmiało zmienną.
Nie ma z tym żadnego problemu.
Klikamy sobie ok.
Zapisujemy sobie ten scenariusz i teraz mamy już fakturę.
Która z naszego maila czyta się wszystkie dane, przejdzie przez sztuczną
inteligencję i doda się do fakturowni.
Zaraz sobie to przetestujemy.
Natomiast jest jeszcze jeden moduł, jeszcze jeden element
całej tej układanki, całego tego scenariusza, ponieważ chciałabym,
żeby do naszego Google Drive.
Trafiała no, po prostu trafiały te nasze faktury, które będą w
odpowiednich folderach.
Więc musimy sobie wejść na Google Drive i musimy tak naprawdę zrobić.
Jedną bardzo ważną rzecz, czyli musimy sobie najpierw poszukać folderu, w
którym leżą wszystkie nasze faktury.
I teraz w zależności od tego, jaka jest data wystawienia tej faktury.
Musimy sprawdzić, czy folder z daną datą już istnieje.
Czy jeszcze nie istnieje.
Jeżeli istnieje, to dodać do istniejącego folderu, a jeżeli nie istnieje, to po
prostu stworzyć folder nowy dla danego miesiąca.
I teraz właśnie się tym zajmiemy.
Tworzymy więc sobie nowy folder nazwę faktury Eduweb.
Klikamy sobie utwórz i na razie nie mamy po prostu tutaj żadnych.
Żadnych folderów ani nic w tym stylu.
Okej, mamy już podpięte Google Drive, więc będziemy szukać folderu.
Folderu z daną z danym miesiącem, bo zaraz Wam pokażę o co chodzi.
Szukamy po My Drive i szukamy folderu w folderze właśnie faktury EduWeb.
Szukamy folderu i patrzymy po nazwie.
I tak naprawdę nazwy naszych folderów będzie miesiącem i rokiem.
Czyli tak naprawdę mamy tą naszą date of issue, czyli datę
wystawienia faktury, ale musimy ją sformatować.
Format date sobie tutaj to wrzucamy i chcemy, żeby to wypluło nam
miesiąc, miesiąc, rok, rok, krok.
I w tym przypadku, jeżeli znajdziemy właśnie taki folder,
to będziemy do niego tylko dorzucać, a jeżeli go nie znajdziemy, to będziemy go
po prostu tworzyć.
Klikamy sobie ok.
I teraz potrzebujemy routera.
Tutaj właśnie mi się widzę, że napisał jakieś rzeczy, więc to
spokojnie sobie usuniemy.
I teraz, teraz tak jeżeli mamy folder, to po prostu Google Drive get.
To będzie upload upload file na tym moim połączeniu.
Ok, muszę kolejne, kolejne pozwolenia przy uploadzie oddać naszemu Google Drive owi.
Zezwól.
Ok.
I tutaj będę folder ID miała po prostu z tego naszego pierwszego.
Tylko trzeba znaleźć.
To jest chyba nasze file z tego co się nie mylę.
I file to jest właśnie nasz file attachment.
To jest nasz attachment tak naprawdę.
Czyli z naszego iteratora.
I tutaj mi się odsunęło. Ok.
On ma swój empty, ale to chyba tylko błędy.
O właśnie, czyli uploadujemy nasz plik.
A w przypadku kiedy danego folderu nie ma.
Czyli tak na prawdę tutaj mamy.
Kiedy nasz total number of bundles jest równe 1, bo albo nie jest równy 0
nawet powinniśmy tak to tutaj ująć.
To idziemy tym, że jest, że ten folder istnieje.
A jeżeli nasz total nam w panelu jest równy 1.
Jest równy 0, to właśnie musimy stworzyć nowy folder Create a folder
w lokacji właśnie naszej faktury Add web i folder name.
To będzie tak naprawdę ten nasz znowu format date.
I nasza data Date of issue Się i nasz format.
To będzie miesiąc, rok, rok.
Klikamy ok.
I wtedy znowu możemy sobie to sklonować.
I teraz do tego folderu, który mamy tutaj stworzone.
Tutaj mamy folder ID i dodajemy.
Czyli tutaj powinien być folder ID też z tego, bo tutaj szukamy.
Tak, szukamy folderu.
Aha, bo to jest file i folder to jest u nich to akurat w tym
przypadku jest to samo. Dobra, ok.
No i mamy ten scenariusz.
No i nie pozostaje nam nic więcej jak go tak naprawdę przetestować.
Puszczamy sobie ten scenariusz.
Ja w tle nam tutaj prześlę fakturę.
Galicję.
I tutaj mamy tą naszą fakturkę.
To powinniśmy zaraz otrzymać od łebka.
A nawet maile, bo to musi spokojnie dojść na naszą
skrzynkę, to skrzynka musi przesłać to na maila.
Więc to nie jest takie, że to dosłownie jest w czasie rzeczywistym,
ale praktycznie bardzo szybko.
Tutaj nie było żadnego cięcia.
Jak widzicie Google Cloud Vision nam zadziałało teraz OpenAI i nie mamy.
Nie mieliśmy wcześniej tutaj żadnego tego tego.
Więc mamy znowu to, czyli stworzył nam się folder czysto
teoretycznie, czysto teoretycznie dodało się nam to do fakturowni.
Zaraz to sobie wszystko zweryfikujemy, zaczynając od naszego Google Drive'a.
Jak widzicie stworzył się nowy, bo tutaj mieliśmy tylko 0.2 z tego co pamiętam,
a nie 0.2 się stworzył.
Mieliśmy 01 02 się stworzył, wrzuciła się tutaj ta faktura.
Moglibyśmy też ją na przykład opisywać w jakiś sposób.
Jeżeli potrzebujecie opisywać to na przykład numerem faktury, bo księgowość
tego oczekuje, no to też możecie zmienić nazwę tego pliku.
No i sprawdźmy w fakturowni.
Czyli mamy tutaj tą naszą fakturę.
Jak widzicie tutaj sprzedawcy uznało nam Mikołaja Bronka.
Zaraz sobie zobaczymy dokładnie jak ta faktura wygląda.
Jak widzicie mamy nabywcę. Mikołaj.
Bronka. Czyli musimy dopisać w naszym.
W naszym projekcie, że sprzedawca zawsze jest podpisany właśnie jako sprzedawca.
I sobie zaraz tą fakturę spróbujemy przesłać jeszcze raz i zobaczymy czy
nie stworzy właśnie nam się ten folder.
I czy to nam podziała?
Czyli wracamy do naszego scenariusza.
Wracamy sobie tutaj i do naszego bajerName.
Tylko musi się to oczywiście załadować.
I nasz Bayername do interwencji.
Dajemy. Name.
Określany jako sprzedawca.
Zwykle na fakturach znajduje się bezpośrednio.
Pod słowem sprzedawca.
Sprzedawca ok. Klikamy sobie ok.
Klikamy Zapisz.
Jeszcze raz prześlemy sobie tą fakturę.
Jeszcze sobie ją weźmiemy i prześlemy.
Dobra, ja tylko szanuję ten scenariusz.
On jest czysto teoretycznie odpalony, ale chcę, żeby to tak ładnie poszło.
Żebyście zobaczyli, że to nam znowu działa i zobaczymy, czy ta
poprawa promptu faktycznie zmieni nam ten tego bajer.
Nam jak zwykle musimy chwilę poczekać, bo to się musi przesłać na naszą
skrzynkę i wrócić tutaj do nas.
Dobra, więc przyszła nam kolejna faktura i zaraz zobaczymy, czy ona się
wstawi nam do faktury poprawnie.
Dobra wstawiła się i jak widzicie idzie tą górą, więc wykryło nam ten folder.
Próbowałam to kilka razy robić w międzyczasie, bo coś mail
mówił nam nie przyjść.
Natomiast faktycznie nam to działa.
O właśnie i teraz widzicie już jest jako Eduweb spółka z o.
o., więc to już mamy jak najbardziej odhaczone.
Ja od razu usuwam te faktury z fakturowni, tak żeby ich tutaj nie było.
Usuń.
Jak widzicie właśnie mamy ten scenariusz, który pozwala nam zbierać wszystkie nasze
faktury kosztowe z maila w jedno miejsce, od razu wysyłać je do fakturowni,
sczytywać je jak najbardziej poprawnie i wysyłać je na Google Drive.
Oczywiście Google Drive możecie zastąpić OneDrive czy jakimkolwiek innym systemem,
Natomiast tutaj dla przykładu zaraz sobie zrobimy.
Zapiszmy sobie ten scenariusz i zrobimy sobie jeszcze jeden
scenariusz, który będzie nam wysyłka.
Linku do dysku z fakturami do księgowej.
I tutaj bardzo ważna rzecz, bo jak widzicie jakby przerzucałam tutaj ten
plik z fakturą do naszego Google Drive.
I tak samo jeżeli zrobicie sobie Tally lub jakikolwiek inny formularz, w którym
będziecie wrzucać zdjęcia waszych faktur kosztowych, to one też
będą trafiać jako pliki.
Więc wtedy będziecie mieć po prostu jakby skany wszystkich faktur
ze sobą, że tak powiem, w jednym miejscu.
Więc coś, co robimy, to po pierwsze musicie ustawić sobie
ten scenariusz, bo tam ten scenariusz jakby jest włączone i zadziała za każdym
razem, jak przyjdzie do niego nowy mail.
Ten scenariusz ustawić w taki sposób, że on będzie odpalał się
pierwszego, drugiego, dziesiątego.
No bo wiadomo, że te faktury spływają przez jakiś czas jeszcze po tym,
jak rozpocznie się dany miesiąc.
Więc myślę, że bezpiecznie jest ustawić takich 10, więc na 10 dnia każdego
miesiąca, na przykład o godzinie 13:00.
Taki scenariusz będzie się odpalał.
Ale chyba też zaznaczyłam, właśnie zaznaczyłam pierwszy.
A my chcemy tylko 10.
I tak jak widzicie tutaj każdego 10 dnia, każdego miesiąca o godzinie 13 ten
scenariusz nam się odpali i ten scenariusz tak naprawdę będzie znowu nam potrzebny,
żeby wystartować dany folder, bo chcemy wyszorować naszej
księgowości nasz folder z fakturami z danego miesiąca, więc tak naprawdę musimy
sobie znaleźć ten folder, tylko sobie sprawdzamy.
Mamy stworzony luty.
Dobra, musimy sobie poszukać tutaj i szukamy folderu
i szukamy folderu po nazwie.
Tak naprawdę tutaj coś co musicie zrobić to sobie zrobić znowu set format date.
I tutaj z racji tego, że szukacie faktur za poprzedni miesiąc, musicie sobie tutaj
dodać też odjąć tak naprawdę addMount.
Klikacie sobie now i klikacie sobie minus 1, bo szukacie
folderu, który będzie zawierał faktury sprzed miesiąca.
I tutaj tak jak ostatnio w poprzednim scenariuszu, klikamy sobie m.
in. y y.
Y y 4 y i klikamy okejkę.
Oczywiście jak ja to odpalę w tym momencie ten scenariusz, o ile pozwoli
mi się odpalić Save changes.
Widzę, że tak delikatnie się tutaj dzisiaj buguje nam, ale spokojnie
skończymy ten scenariusz.
Jak widzicie on działa.
Powinien mi się podłączyć.
Ok, jak widzicie nie mamy żadnego folderu, bo nie mamy stworzonego folderu z
fakturami z poprzedniego miesiąca.
Ja go sobie stworzę, żeby pokazać Wam jak to działa.
Nowy folder i to będzie 04.2003 2024.
Klikamy sobie Utwórz.
I wracamy tutaj.
I teraz jak klikniemy Grunwald.
No to jak widzicie mamy tutaj ten nasz, ten nasz folder.
I teraz tak naprawdę co musimy zrobić?
To jest Google Drive.
Get share Link.
No bo chcemy wyszorować ten folder.
I nasz folder Folder it.
Czyli nasz file it.
I chcemy, żeby To już zależy od Was.
Jak umówiliście się z Waszymi księgowymi?
Czy Wasze księgowe mają po prostu są nerami komentującymi?
My sobie zrobimy tutaj na Readera typ anyone.
Chyba, że macie ich maila.
No to możecie konkretną osobę. Usera?
Wtedy podajcie tutaj adres email.
Ale zrobimy sobie low file discovery, możemy zobaczyć, że
tak i teraz jak sobie to odpalimy to dostaniemy tutaj w
tym drugim module link.
Widzę, że Maciek dzisiaj postanowił nie współpracować z nami
i nie wykonywać nam od razu scenariuszy, bo ewidentnie tutaj jest wina Make'a.
Zwykle to po prostu dzieje się w czasie rzeczywistym, ale tutaj chyba coś serwery
albo Google albo Make'a nam utrudniają życie.
Natomiast właśnie widzicie, tutaj mamy ten link.
I teraz tak co musimy zrobić?
To jest Gmail bądź mail send email i wybieramy sobie właśnie to.
Znowu muszę dać kolejną, kolejne uprawnienie, ale wyślijmy
sobie z tego maila ze zła.
Wyślemy sobie do tej Galicji.
Oczywiście tutaj wpisujecie nazwę swojej księgowej.
Subject. Faktury.
Faktury. I tutaj znowu możemy się posłużyć.
Na razie to zapiszę.
Możemy się posłużyć tą zmienną.
No bo tu nam wyskoczy miesiąc i rok po prostu.
Za które. I Dzień dobry.
Dzień dobry. Przesyłam link do dysku
z fakturami za poprzedni miesiąc i
wklejamy sobie tutaj ten link Shadow link.
No i tam możemy. Pozdrawiam.
Załączniki. I tak dalej.
Ale taką prostą automatyzację na razie zrobimy.
I jak widzicie sobie to wyślemy.
Widzę, że nawet się nie zapisało nam ten link, który ustawiliśmy,
ale to są totalnie błędy, które mamy.
Jak widzicie mamy faktury fakturę 04 2024.
Dzień dobry, Przesyłam link do dysku z fakturami za poprzedni miesiąc.
No i mamy tutaj ten link do dysku, który przenosi nam.
Właśnie do tych faktur.
I tak naprawdę.
I to jest dostęp jakby tylko tylko podglądającego, przeglądającego.
I tak naprawdę dzięki temu, dzięki tym dwóm automatyzacją, które są moim zdaniem
naprawdę proste, macie całe zarządzanie, cały obieg waszych faktur kosztowych,
tak naprawdę zautomatyzowane.
Jedyne, co wy musicie robić, to właśnie albo robić zdjęcia faktur kosztowych,
które przychodzą do Was papierowo, albo pobierać faktury, które kryją się za
jakimś linkiem na Waszym koncie i również wrzucać je w chociażby przy
stali do tego scenariusza.
Więc liczę na to, że większość z Was, którzy to oglądają, wdrożą sobie to,
bo to jest naprawdę game changer.
Osobiście sama wielokrotnie wstawiałam faktury kosztowe
z danego miesiąca ręcznie.
I szczególnie tutaj, przy firmach, które mają dużo tych kosztów, jak chociażby
sklepy e-commerce czy firmy produkcyjne, czy nawet firmy usługowe, bo wszystkie
te narzędzia, za które płacimy.
Wrzucanie tego wszystkiego ręcznie jest po prostu masakryczne i ja
doskonale o tym wiem.
Więc taka automatyzacja, jak masz ewidentnie ze sobą jakiś
błąd dzisiaj ze sobą, jakiś problem.
Więc taka automatyzacja naprawdę pomoże wam w dużo lepszym zarządzaniu tym, w
byciu też terminowym, bo wiem, że często się to gdzieś odkłada, te faktury,
magazynuje i wrzuca się to po prostu jakoś jednego dnia na sam koniec miesiąca, na
sam koniec okresu rozliczeniowego, kiedy te faktury już dawno powinny być
w waszym programie księgowym.
I po prostu, jeżeli macie jeszcze jakieś pytania, chcecie jakoś
ten scenariusz rozbudować.
Myślicie o czymś, co by jeszcze tu dodać?
Oczywiście zapraszamy do komentowania tej lekcji.
Na każde pytanie odpowiemy.
Dziękuję Wam bardzo i widzimy się w następnej lekcji.