na Autopilocie
7 godz. 24 min · Make · Biznes i Automatyzacje
Mikołaj i JuliaNie chcemy Ci pokazać, jak automatyzować kilka obszarów. Naszym celem jest nauczenie Cię rozumienia automatyzacji, abyś mógł samodzielnie wdrażać ją tam, gdzie jest potrzebna. Dlatego w pierwszym etapie skupimy się na filozofii automatyzowania, mapowaniu procesów oraz zrozumieniu, czym jest API. Dodatkowo stworzymy plan wdrażania automatyzacji, abyś miał solidne fundamenty do działania.
W tej części przejdziemy przez konkretne przypadki zastosowania automatyzacji, które będą stanowiły szczegółowe instrukcje wdrożenia. Dowiesz się, jak automatyzować takie procesy jak tworzenie grafik, wykorzystanie ChatGPT, automatyczne raportowanie, wystawianie faktur czy onbording klienta. Dzięki temu poznasz sprawdzone rozwiązania dostosowane do najczęstszych potrzeb w marketingu i biznesie.
Na zakończenie nauczymy Cię, jak wprowadzać automatyzację w codzienne życie, aby poprawić swoją produktywność. Skupimy się na automatyzacji planu dnia, zarządzaniu pocztą e-mail oraz wykorzystaniu funkcji dostępnych na telefonach z systemem iOS. Dzięki temu małe, sprytne rozwiązania pomogą Ci w codziennych obowiązkach.
Ten Kurs został stworzony z myślą o przedsiębiorcach, praktykach i specjalistach, którzy chcą pracować efektywniej i szybciej. Tak, to o Tobie mowa! Ten proces powstał dla osób, które:
Witam Cię w ostatniej lekcji Modułu II.
W tej lekcji porozmawiamy sobie trochę o tym, jak dobrze zaplanować
wdrożenie automatyzacji.
Ile czasu w ogóle taka automatyzacja powinna zająć, jak ją dobrze przetestować
oraz kiedy możesz ją wdrożyć na produkcję.
Zacznijmy więc od priorytetyzacji automatyzacji.
Kiedy mamy już zmapowane te nasze pięć przykładowych procesów, których
rozmawialiśmy sobie w poprzednich modułach, musimy wiedzieć teraz, który
proces zautomatyzować jako pierwszy.
Jeżeli jesteś osobą początkującą, to najlepiej zautomatyzować taki proces
i podjąć się automatyzacji takich rzeczy, które mają jak najmniej kroków,
czyli są tak naprawdę najprostsze.
Bardzo ważną rzeczą jest także przygotowanie narzędzi, o czym zaraz.
Natomiast już w tym momencie możesz wejść do Maka, sprawdzić narzędzia, z których
korzystasz i sprawdzić, czy mają one natywne moduły w Maku.
Jeżeli właśnie jesteś osobą początkującą, to automatyzację z wykorzystaniem tych
narzędzi, które takie natywne moduły w Maku mają, będzie dla Ciebie dużo prostsze
niż wykorzystywanie zapytań HTTP i praca z dokumentacją API.
Sprawdź sobie więc wszystkie narzędzia w procesach, które masz wypisane i zostaw
sobie tylko te procesy, w których w większości lub w całości wszystkie
Twoje narzędzia mają moduły w Make u.
Jeżeli takich procesów zostało Ci 3, to musimy znowu wybrać ten, który
będzie automatyzowany jako pierwszy.
Ja zawsze polecam, żeby automatyzować procesy w takiej kolejności, w jakiej tak
naprawdę najszybciej poczujesz zmianę.
One dadzą Ci najszybszy zwrot z inwestycji, Najbardziej
poczujesz ich działanie.
Jeżeli więc Twoim głównym problemem jest na przykład umawianie spotkań z lidami,
które wpadają na formularz, zautomatyzuj na początku ten krok.
Jeżeli Twoim głównym problemem jest generowanie ofert dla klientów, zdecyduj
się na automatyzację właśnie tej czynności.
Jeżeli najwięcej czasu zabiera Ci tworzenie postów na Instagrama albo
generowanie grafik czy wspomaganie się czatem GPT, również możesz
zautomatyzować to w pierwszej kolejności.
Natomiast właśnie ważne jest to, żeby ten proces, który ona zautomatyzuje, dał ci
faktycznie największy zwrot, jeżeli chodzi o to, ile to powinno zająć.
Więc samo taka identyfikacja procesu, cały ten proces planowania, wdrożenia,
automatyzacji może ci zająć około tygodnia.
Tak jak już wcześniej mówiliśmy, przez dwa, trzy dni powinieneś spisywać sobie
wszystko, co robisz danego dnia przez kolejny dzień, być może dwa
będziesz mapować te procesy.
Wiadomo, robisz to tak bardziej z doskoku.
Następnie następnego dnia sprawdzasz aplikację, sprawdzasz narzędzia i
zaplanujesz wdrożenie krok po kroku.
Kolejne dwa dni to jest tak naprawdę wdrożenie techniczne.
Jeżeli poświęcisz 7 dni na dobre zaplanowanie automatyzacji, przygotowanie
sobie narzędzi i sprawdzenie wszystkiego, nawet po tej stronie technicznej,
to już samo wdrożenie takie czyste.
Żeby to zadziałało, to około 2 3 dni.
Oczywiście, jeżeli jesteś osobą początkującą, a Twoje pierwsze
automatyzacje będą bardzo zaawansowane, możecie zająć Ci to dużo więcej czasu.
Natomiast jeżeli postawisz na dość krótkie procesy składające się z narzędzi,
które właśnie mają integrację w majku.
Może Cię to zająć około dwóch dni roboczych.
Wszystko również zależy od tego, jak dużo czasu na to poświęcisz.
Ja osobiście jestem fanką tego, że jeżeli już się za coś zabieramy, to wkładamy w to
odpowiednio dużo energii, żeby po prostu zrobić to jak najszybciej.
Polecam więc.
Oczywiście poza Twoimi codziennymi obowiązkami.
Jednak wykroić sobie trochę czasu po 3 4 godziny dziennie, żeby
taką automatyzację wdrażać.
Będzie to też dużo prościej zrobić na raz, na dwa razy, niż dłubać sobie po 5 minut
każdego dnia, ponieważ wiadomo, że może pojawić się część problemów, które będą
wymagały przysiągnięcia do nich po prostu trochę dłużej.
Następnie od 5 do tak naprawdę nieskończonej ilości dni możesz tą
automatyzację testować, a przede wszystkim optymalizować.
Ja polecam, żeby około właśnie taki tydzień automatyzacja przechodził.
Automatyzacja pochodziła testowo, już o tym rozmawialiśmy.
Następnie, kiedy już wdrożysz taką automatyzację właśnie na produkcję, musisz
pamiętać o tym, żeby ją utrzymywać, czyli żeby sprawdzać poprawność jej
działania oraz żeby ją ulepszać.
Za każdym razem, kiedy stwierdzisz, że jednak mogłaby robić coś lepiej.
Kiedy Twój proces się zmienia?
Kiedy dochodzą do zespołu nowi ludzie.
Przygotowanie narzędzi to jeden z najważniejszych kroków w automatyzacji.
Bez tego nie uda ci się dobrze wdrożyć jej na produkcję ani nawet na testy.
Pamiętaj, że bardzo często, zanim w ogóle połączysz się do AjK, musisz wykonać
odpowiednie kroki w narzędziach.
Dokładne instrukcje, jak połączyć się z każdym narzędziem po API znajdziesz
w dokumentacji API danego narzędzia.
Przeczytaj ją, zanim zaczniesz automatyzować, ponieważ może się okazać,
że musisz chociażby przejść weryfikację, która zajmuje kilka, czasem nawet
kilkanaście dni, bądź wykupić wyższy pakiet.
Wtedy musisz się zastanowić, czy faktycznie jest on wart, bądź warto
zmienić jednak narzędzie na inne, kiedy wprowadzasz automatyzację.
Bardzo często narzędzia muszą również przechowywać różne dane pomiędzy sobą,
takie, które do tej pory były przechowywane tylko w jednym miejscu.
Wszystko dlatego, że narzędzia muszą w jakiś sposób się ze sobą łączyć.
Muszą na przykład trzymać ID danego rekordu w RTable, również w drivie.
I przygotowanie takich narzędzi to również przygotowanie sobie chociażby customowych
pól w różnych narzędziach czy odpowiednie przygotowanie bazy w RTable.
Teraz trochę o tym, jak testować automatyzację.
Niestety w tym momencie jeszcze rynek automatyzacji nie jest na tyle rozwinięty,
żeby powstały jakieś automatyczne testy automatyzacji.
Wszystko musimy robić tak naprawdę ręcznie.
Wiem, paradoks, ale niestety tak jest.
Najlepiej byłoby, gdyby gdybyś testował te automatyzacje na bieżąco
przy ich wdrażaniu.
Czyli bierzesz sobie kawałek procesu, przerzucasz go do make'a i testujesz.
Kiedy już zrobisz cały proces, to oczywiście kilkukrotnie, kilkunasto, a
nawet kilkudziesięciokrotnie przejdzie przez taki automatyczny proces w swoim
najlepszym, najbardziej poprawnym procesem, jaki jest tylko możliwy.
Następnie, kiedy masz już na kartce wypisane wszystkie możliwe inne
scenariusze, którymi ten proces może iść, sprawdzaj je w środowisku testowym.
Po prostu wywołuj te niepoprawne wykonania, scenariusze i debuguj, czyli
wprowadzaj nowe zmiany, które spowodują, że Twój scenariusz w Maku nie będzie się
wywalał, nie będzie się wyłączał, a na przykład będzie wysyłał Tobie jakieś
powiadomienie bądź dane będą odkładać się w innym miejscu.
Bardzo ważne jest, żebyś w fazie testów przetestował też nie tylko sposób
działania, taki procesowy, sensu stricte.
Natomiast ważne jest też, żebyś wprowadził różne dziwne wartości, niepoprawne
wartości, na przykład w miejscach, gdzie są wpisywane dane chociażby
w Twój formularz kontaktowy.
Sprawdź, co się stanie, jeżeli wprowadzisz niepoprawnego maila.
Sprawdź, co się stanie, jeżeli format numeru telefonu będzie niepoprawny.
Sprawdź, co się stanie, kiedy użyjesz jakiś dziwnych znaków, których
zwykle nie używa się w danych polach.
I to wszystko sprawi, że będziesz mógł przetestować swoją automatyzację i
zbudować ją w taki sposób, żeby niezależnie od okoliczności
zawsze działała poprawnie.
A nawet jeżeli nastąpi błąd ludzki, czynnik ludzki, ktoś coś zrobi po prostu
niepoprawnie, to i tak będziesz na ten wypadek zabezpieczony.
Kiedy możesz uznać testy za zakończone?
Oczywiście, oczywiście wszystko zależy od Ciebie.
Niektórzy powiedzą, że nigdy nie da się w pełni przetestować automatyzacji
i być może coś w tym jest.
Jednak kiedy przeprowadzisz już takich testów kilkanaście, kilkadziesiąt i
zobaczysz, że większość tych Twoich procesów zarówno ten proces najbardziej
poprawny, jak i te mniej poprawne, mniej idealne działają poprawnie,
nie wywalają się.
Ewentualnie w momencie, kiedy ta automatyzacja, ten scenariusz w miarę
faktycznie stanie, to nic się nie dzieje, to śmiało możesz taką automatyzację
po prostu puścić na produkcję.
Dziękuję Ci za uwagę.
Dziękuję za obejrzenie tego modułu.
Zapraszam Cię do części praktycznej.