Komponenty
3 godz. 56 min · Figma · UI, UX i Webdesign
Natalia BieniasHead of Design w Mobee DickDla UI designera każdy szczegół ma znaczenie. Patrząc na to, z czego składają się interfejsy, można uprościć i powiedzieć, że są to właśnie kształty geometryczne, teksty lub ewentualnie ikony. Do tego dochodzi aspekt stosowania barw i dodatkowych efektów, które mają zbudować hierarchię wizualną w projekcie. Aby budować skuteczne interfejsy, trzeba dokładnie przyjrzeć się każdemu elementowi – a w tym warsztacie omówimy przyciski i linki tekstowe.
Oczywiście, nie będziemy opowiadać o projektowaniu tylko na bazie teorii. W Kursie poznasz wiele praktycznych wskazówek opartych między innymi na popularnym Material Designie. Poznasz porady, które z łatwością zastosujesz w swoich projektach, a także omówimy stany interakcji. Przekonasz się jakie najważniejsze elementy wizualne trzeba wziąć pod uwagę w projektowaniu.
W Kursie omówimy projektowanie takich elementów interfejsu, jak przyciski, formularze, taby i zakładki, listy i tabele czy wyskakujące okna. Przekonasz się jakich zasad warto przestrzegać, tak, by całość była estetyczna i wygodna dla użytkownika.
Dużą część Kursu poświęciliśmy na omówienie praktycznych wskazówek, dzięki którym będziesz sprawnie projektować wygodne interfejsy. Dowiesz się co robić, a czego unikać, tak, by nie powielać częstych błędów w projektowaniu.
W trakcie Kursu omówimy również stany interakcji na przykładzie popularnych Design Systemów - czyli Material, Carbon czy Fluent. Dowiesz się czym się różnią i jak wpłyną na proces projektowania elementów interfejsu.
Ten Kurs stworzony został z myślą o początkujących projektantach, którzy chcą stosować najlepsze techniki podczas projektowania interfejsów. Kurs pomoże też świetnie ugruntować zdobytą już wiedzę na temat elementów wizualnych.
Zacznijmy może od największych z nich,
czyli czegoś, co nazywamy dialogami lub modelami.
I choć często kojarzą nam się z czymś wkurzającym, bo ten typ wzorca stosuje się
również do reklam czy zachęty do zapisu na newsletter, to dobrze zaprojektowane i
użyte we właściwych celach mogą rozwiązać kilka problemów projektowych.
Również stosowana nazwa pop-up idealnie odzwierciedla zachowanie tego komponentu.
Pojawia się on bowiem na wierzchu innych
komponentów, wyskakując i zasłaniając główną treść serwisu.
Dla wzmocnienia efektu
zwrócenia uwagi tylko na ten jeden element stosuje się np.
przyciemnienie tła pod postacią kafli jednego koloru o nie dużym stopniu przezroczystości.
Ma to za zadanie po pierwsze, jak już wspomniałam, skupienie uwagi użytkownika
na tym centralnym elemencie, który właśnie wyskoczył.
Gdyby nie było tła przy bardzo bogatej
graficznie stronie jest szansa, że nie zauważyli byśmy okienka, a dodatkowo
dzięki przezroczystości nie tracimy kontekstu strony.
Więc jeżeli przejdziemy do innego okna
przeglądarki, a w międzyczasie na stronie pojawi się takie okienko, to po powrocie
łatwiej nam zrozumieć na jakiej stronie jesteśmy i co się stało.
To zachowanie ma jednak swoje minusy.
Jeśli zastosujemy taki wzorzec na np.
namawiania użytkownika na polubienia strony na Facebooku albo zapisu do
newslettera, kiedy użytkownik właśnie scrolluje treść wpisu,
to przerywamy mu, co może wywołać irytację i zupełnie odwrotny efekt.
Oprócz ostrzeżeń i namawiania użytkowników do zostawiania swoich maili, okienka
dialogowe wykorzystywane są jako rozszerzenia funkcji na ekranie.
Zdarzają się interfejsy, które ze względu na brak miejsca musiałyby na przykład
przenosić użytkownika do nowej strony, żeby wykonać jakieś akcje.
Zamiast tego pokazujemy małe okno, w którym możemy np.
wyedytować dane albo dodać nowe treści.
Możecie spotkać się z koszykami w sklepach internetowych na urządzeniach mobilnych,
właśnie przedstawionych w formie takiego okienka nad treścią.
Mamy wtedy w tak małej przestrzeni dość
dużo funkcji, z których możemy skorzystać, jak dodanie lub usunięcie przedmiotu,
zmianę, liczbę zakupionych rzeczy czy przejście dalej do procesu zakupowego.
W ostatniej części opowiadałam o tabelach i listach.
W wielu tabelach spotkacie się z opcją
przycisków, które pozwolą na szybszą edycję danych w tabeli.
To często tooltipy lub okienka dialogowe, w których
znajdziemy jedno lub dwa pola do dalszej edycji.
Rozwiązania mobilne zresztą często korzystają z podobnych rozwiązań przez
małą przestrzeń, którą możemy zagospodarować na ekranie.
Efekt wyciągnięcia czegoś na wierzch i zakrycia treści pod spodem wydaje się
wtedy całkiem skutecznym sposobem na zaznaczenie tych najważniejszych akcji.
Tu przykładem mogą być prośby o ocenę zarówno w aplikacji w sklepie, np.
w AppStore albo w samym produkcie.
Jeśli korzystaliście kiedyś z Ubera albo
aplikacji, które polegają na ocenie usług lub produktów, to jest duża szansa, że
takie oceny właśnie pojawiały się w formie wyskakującego okienka.
Ale okno modalne spotkamy również w
większym rozmiarze i przy bardziej złożonych akcjach.
Idealnym przykładem jest aplikacja
Notion, która polega na tworzeniu i organizowaniu notatek.
Zresztą bardzo fajne narzędzie i przy okazji bardzo je polecam.
W Notion dodając nową notatkę otwiera nam się właśnie nowe okienko nad treścią,
które jak widzicie jest całkiem rozbudowane.
Właściwie można powiedzieć, że mieści w sobie całą stronę.
Co więcej, aplikacja pozwala użytkownikowi
otworzyć okienko w nowej stronie i korzystać z niej klasycznie.
To użytkownik wybiera, czy chce przejść i pracować tylko na tej jednej konkretnej
zakładce, czy zależy mu na tym, żeby nie tracić kontekstu, bo np.
chce dodać szybko kilka takich notatek i
dopiero później je uzupełnić i wchodzić w szczegóły.
Podsumowując.
Idealnie sprawdzą się, gdy będziemy
chcieli skupić uwagę użytkownika na jednym zadaniu.
Gdy do wykonania jest krótkie i proste zadanie np.
podjęcie decyzji zamknij lub zostań na
stronie lub informowania o ważnych zmianach.
Unikajmy ich, jeśli nie są bezpośrednio związane z wykonywanym właśnie działaniem.
Jeśli nie są wywoływane przez konkretne
akcje użytkownika, jak kliknięcie w przycisk.